Reklama

Reklama

  • 1 .Bayern Monachium (3 pkt.)
  • 2 .Hertha Berlin (3 pkt.)
  • 3 .Borussia Dortmund (3 pkt.)
  • 4 .FC Augsburg (3 pkt.)
  • 5 .SC Freiburg (3 pkt.)
  • 6 .TSG Hoffenheim (3 pkt.)
  • 7 .DSC Arminia Bielefeld (1 pkt.)
  • 8 .Eintracht Frankfurt (1 pkt.)

Bundesliga. Mistrz kontra niepokonany beniaminek hitem kolejki

SV Darmstadt - beniaminek Bundesligi, który wciąż nie przegrał meczu w lidze - zmierzy się w 5. kolejce z Bayernem Monachium. "Czujemy respekt, ale nie boimy się Bayernu" - mówi trener Darmstadt Dirk Schuster.

Bundesliga. Wyniki, tabela i statystyki - kliknij tutaj!

Reklama

W obozie nowicjusza w Bundeslidze nie mają wątpliwości, że w sobotę czeka go "mecz roku".

"Bayern to najlepsza drużyna niemiecka i czołowy zespół świata. Mamy wiele szacunku wobec klubu i jego piłkarzy, ale nie mowy o strachu. Zechcemy Bayernowi utrudnić życie, może nieco postraszyć, a na pewno sprawić sporo frajdy naszym kibicom" - powiedział Schuster.

Ekipa z Darmstadt w czterech spotkaniach odniosła jedno zwycięstwo - przed tygodniem z faworyzowanym Bayerem Leverkusen 1-0 - i trzykrotnie zremisowała.

"Pokazaliśmy w Leverkusen, że możemy nawiązać walkę z czołówką Bundesligi. Może nie zawsze i nie z każdym, ale stać nas to. W sobotę nie będziemy mieć nic do stracenia. Przecież nikt nie będzie zaskoczony, gdy Bayern wróci do domu z dorobkiem trzech punktów" - dodał szkoleniowiec beniaminka.

Mogący pomieścić 17 tys. kibiców stadion w Darmstadt będzie w sobotę wypełniony po brzegi. Bilety rozeszły się błyskawicznie i to kilka tygodni temu.

Będzie to dopiero piąte spotkanie tych zespołów w Bundeslidze. W czterech dotychczasowych Darmstadt tylko raz udało się zremisować.

Schuster cieszy się nie tylko z możliwości skonfrontowania umiejętności jego piłkarzy z utytułowanym rywalem, ale i spotkania z dyrektorem sportowym Bawarczyków Matthiasem Sammerem. Przed laty wspólnie występowali w reprezentacjach NRD w różnych kategoriach wiekowych, a w 1986 roku zostali mistrzami Europy juniorów.

"Matthias już wtedy był piłkarzem o wielkich umiejętnościach, a później jeszcze rozwinął swój talent. Jest fajnym człowiekiem, świetnym kumplem, choć ostatnio nie mieliśmy zbyt wiele okazji do spotkań" - zaznaczył trener SV Darmstadt 98.

Po czterech kolejkach rozgrywek Bayern, m.in. dzięki trzem trafieniom Roberta Lewandowskiego, jest w tabeli drugi. Ma w dorobku komplet 12 punktów, ale bilansem bramek ustępuje Borussii Dortmund. W sobotę w ekipie mistrza Niemiec jednak polskiego napastnika zabraknie. To efekt urazu stawu skokowego, jakiego nabawił się w pojedynku Ligi Mistrzów z Olympiakosem Pireus. Kontuzja nie jest groźna, ale kapitan biało-czerwonych musi na kilka dni wziąć rozbrat z futbolem.

Bayern na początku sezonu gra skutecznie, ale formą imponuje przede wszystkim zespół z Dortmundu, którego piłkarzem jest Łukasz Piszczek. Pod wodzą trenera Thomasa Tuchela, który latem zastąpił Juergena Kloppa, Borussia wygrała wszystkie 10 oficjalnych spotkań, strzelając w nich 36 goli.

W niedzielę BVB podejmie jedenastkę z Leverkusen. Bayer w ekstraklasie po dwóch zwycięstwach później zszedł z boiska dwukrotnie pokonany. W środę na inaugurację Ligi Mistrzów na własnym stadionie pokonał BATE Borysów 4-1, a jedną z bramek uzyskał sprowadzony za 11 mln euro z Manchesteru United Meksykanin Javier Hernandez, który powinien znacznie wzmocnić ofensywną siłę "Aptekarzy".

"To był dla nas egzamin, jak zareagujemy na porażkę z Darmstadt. Wszystko wypadło okazale, a wysoka wygrana, dużo goli na pewno dodadzą nam wiary przed arcytrudnym spotkaniem z Borussią" - przyznał "Chicharito".

Trzeci w tabeli VfL Wolfsburg, czwarty zespół niepokonany w tym sezonie, podejmie Herthę Berlin, która z siedmioma punktami jest w tabeli siódma. W ekipie gości, prowadzonej przez Węgra Pala Dardaia, zabraknie kontuzjowanych Johna Anthony'ego Brooksa i Roya Beerensa. Wtorkowy występ "Wilków" w LM z CSKA Moskwa (1-0) oglądał z trybun asystent Węgra Rainer Widmayer.

"Na pewno pomoże nam to przygotować się do sobotniej potyczki, ale nie zamierzamy dostosowywać taktyki pod styl i umiejętności rywala. Będziemy prowadzić swoją grę" - zauważył Dardai.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje