Reklama

Reklama

  • 1 .Bayern Monachium (34 pkt.)
  • 2 .Borussia Dortmund (30 pkt.)
  • 3 .Bayer 04 Leverkusen (27 pkt.)
  • 4 .TSG 1899 Hoffenheim (23 pkt.)
  • 5 .1. FC Union Berlin (23 pkt.)
  • 6 .SC Freiburg (22 pkt.)
  • 7 .1. FSV Mainz 05 (21 pkt.)
  • 8 .VfL Wolfsburg (20 pkt.)

Bundesliga. Łukasz Piszczek "namawiany" przez Marco Reusa

Łukasz Piszczek w zasadzie już podjął decyzję, że po bieżącym sezonie zakończy piękny rozdział w karierze pod tytułem "Bundesliga". Czy jeszcze może zmienić decyzję pod wpływem m.in. swojego klubowego kolegi, kapitana Borussii Dortmund Marco Reusa? Niemiec już rozpoczął w mediach akcję namawiania Polaka.

Całą sytuację wywołał były reprezentant Polski, który na Twitterze zamieścił w piątek wpis. Można się tylko domyślać, że niewłaściwa interpretacja jego słów w mediach (nie wskazał jednak konkretnego źródła) zezłościła go nie na żarty.

"Przeczytałem w mediach zdanie, które powiedziałem po meczu z Union, ale tylko do znajomego i jako żart: "Widać, jak jestem załamany". Jeśli nie znasz kontekstu, nie powinieneś mnie cytować. Nie martw się, wszystko jest w porządku!" - napisał "Piszczu".

Pod jego komunikatem pojawiło się wiele interakcji, a sporo kibiców, przyznając rację Piszczkowi, wyraziło to za pomocą polubienia.

Reklama

Łukasz Piszczek pod presją Marco Reusa

Co ciekawe jedną z osób, która uaktywniła się pod wiadomością, jest... kapitan Borussii Dortmund, Marco Reus.

W klubie z Zagłębia Ruhry zapewne już doskonale zdają sobie sprawę, że ich wieloletni obrońca wkrótce chce opuścić klub, dlatego również w przestrzeni publicznej próbują wywrzeć na nim presję.

Reus napisał niewiele, ale jakże jednoznacznie: - Jeden rok dłużej - zaapelował słynny niemiecki piłkarz, zapewne licząc, że reprezentant Polski jeszcze zmieni zdanie.

Art

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama