Reklama

Reklama

  • 1 .Bayern Monachium (42 pkt.)
  • 2 .RB Lipsk (35 pkt.)
  • 3 .Bayer 04 Leverkusen (32 pkt.)
  • 4 .VfL Wolfsburg (32 pkt.)
  • 5 .Borussia Moenchengladbach (31 pkt.)
  • 6 .Eintracht Frankfurt (30 pkt.)
  • 7 .Borussia Dortmund (29 pkt.)
  • 8 .1. FC Union Berlin (28 pkt.)

Bundesliga: Łatwe zadanie BVB, debiut Van Marwijka

Wicemistrz Niemiec Borussia Dortmund nie powinien mieć większych problemów z pokonaniem pogrążonego w kryzysie SC Freiburg w 7. kolejce piłkarskiej Bundesligi. We Frankfurcie na ławce trenerskiej Hamburgera SV zadebiutuje w meczu z Eintrachtem Bert van Marwijk.

Wyniki, terminarz i tabela Bundesligi

Reklama

Z Holendrem wiązane są wielkie nadzieje. Zastąpił Thorstena Finka, który nie miał pomysłu na grę swojej drużyny. Włodarze klubu zareagowali gdy HSV znalazł się na 16. miejscu w tabeli. Pierwszym zadaniem Van Marwijka jest przede wszystkim poprawa gry w defensywie. W sześciu dotychczasowych spotkaniach stracili 17 bramek - najwięcej w całej lidze.

- Musimy bronić całą drużyną. Nie powinni zajmować się tym pojedynczy piłkarze, ale każdy, kto znajduje się na boisku - powiedział 61-letni były selekcjoner holenderskiej reprezentacji.

Treningi z zespołem były ostatnio zamknięte. Kibice zastanawiają się jak Van Marwijk wykorzysta potencjał Rafaela van der Vaarta. Znają się bardzo dobrze - jeszcze z kadry.

Pozostali będą musieli wziąć udział w psychoteście. Pytania dotyczą wszystkiego, także życia prywatnego. U niektórych wywołało to bunt, ale szkoleniowiec tłumaczy, że w ten sposób szybciej pozna wszystkich zawodników. Kartkę z 128 pytaniami dostaną piłkarze w przyszłym tygodniu.

W sobotę czeka ich jednak najpierw wyjazdowe starcie z Eintrachtem, który jest trzynasty w tabeli i nie wydaje się być wymagającym rywalem, ale mimo wszystko HSV nie może sobie pozwolić już na stratę punktów.

Borussia z kolei przed własną publicznością podejmie SC Freiburg, który po rewelacyjnym poprzednim sezonie teraz zajmuje dopiero 17. lokatę. Po remisie z FC Nuernberg w zeszłym tygodniu BVB nadal jest liderem, ale ma już tyle samo punktów, co drugi Bayern Monachium.

W drużynie Juergena Kloppa w wyjściowym składzie powinni znaleźć się Robert Lewandowski i Jakub Błaszczykowski. Łukasz Piszczek w czwartek rozpoczął z kolei trening biegowy, pierwszy po operacji biodra w czerwcu. Możliwe też, że trener da odpocząć kilku zawodnikom, bo 1 października przed własną publicznością zmierzą się w 2. kolejce Ligi Mistrzów z Olympique Marsylia.

Trudniejsze zadanie ma Bayern Monachium, który gościć będzie bardzo dobrze prezentujący się w tym sezonie VfL Wolfsburg. To będzie szczególny mecz dla Luiza Gustavo, który jeszcze niedawno grał w ekipie z Bawarii.

- Bardzo się cieszę, że zobaczę moich starych znajomych i przywitam się z kibicami na Allianz Arenie. Nie znaczy to jednak, że nie chcę wygrać. Nie będzie na murawie żadnej litości. Bayern to już przeszłość - powiedział Brazylijczyk, który był rekordowym zakupem "Wilków" w ostatnim oknie transferowym. Zapłacili za niego 20 mln euro.

Bardzo ciekawie zapowiada się spotkanie między trzecim zespołem Bayeru Leverkusen i czwartym Hannoverem 96. Po raz pierwszy może zabraknąć w zespole "Aptekarzy" od pierwszej minuty Sebastiana Boenischa. Magazyn "Kicker" anonsował go na ławce rezerwowych. Polski obrońca nie dostał również powołania od Waldemara Fornalika do kadry, po tym jak w kraju spadła na niego fala krytyki po spotkaniu z Czarnogórą (1-1).

Z kolei w wyjściowym składzie ekipy z Hanoweru będzie Artur Sobiech, któremu trener Mirko Slomka dał odpocząć w spotkaniu Pucharu Niemiec z Bayernem Monachium (1-4). Na razie obie drużyny dzielą trzy punkty - na korzyść Bayeru. 

Kolejkę otworzy piątkowy mecz FC Augsburg z Borussią Moenchengladbach. Wątpliwe wydaje się być, by w pierwszym składzie Augsburga wystąpił Arkadiusz Milik. Polski napastnik raczej usiądzie na ławce rezerwowych.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje