Reklama

Reklama

  • 1 .Bayern Monachium (34 pkt.)
  • 2 .Borussia Dortmund (30 pkt.)
  • 3 .Bayer 04 Leverkusen (27 pkt.)
  • 4 .SC Freiburg (25 pkt.)
  • 5 .TSG 1899 Hoffenheim (23 pkt.)
  • 6 .1. FC Union Berlin (23 pkt.)
  • 7 .1. FSV Mainz 05 (21 pkt.)
  • 8 .VfL Wolfsburg (20 pkt.)

Bundesliga. Jadon Sancho wyceniony przez Borussię Dortmund na 130 mln euro

Wciąż ważą się losy przyszłości gwiazdy Borussii Dortmund Jadona Sancho. Działacze BVB ustalili cenę, jakiej żądają z tytułu sprzedaży 20-latka, lecz nie wiadomo, czy latem dojdzie do transakcji. Jak ustalili niemieccy dziennikarze, w grze o ewentualny transfer Anglika liczy się już tylko jeden klub - Manchester United.

W obecnym sezonie gwiazda Anglika lśni pełnym blaskiem. W 43 spotkaniach Sancho zdobył 20 bramek i zanotował tyle samo asyst. O jego możliwym transferze niemieckie media rozpisują się już od dłuższego czasu. Wciąż jednak więcej jest pytań, aniżeli odpowiedzi.

Jak ustalił "Sport Bild" pewne jest jedno - jeśli latem Sancho zmieni barwy klubowe, jego nowym pracodawcą będzie Manchester United. "Czerwone Diabły" będą musiały zapłacić za sprowadzenie skrzydłowego bagatela 130 mln euro.

Taka kwota nie zraża działaczy klubu z Old Trafford, lecz wciąż nie podjęli oni decyzji dotyczącej zakupu 20-latka. Niemieccy dziennikarze informują, że wszystko jest uzależnione od ostatecznych rozstrzygnięć w Premier League. Jeśli Manchester zdoła się zakwalifikować do kolejnej edycji Ligi Mistrzów, będzie zabiegał o zakontraktowanie reprezentanta Anglii.

Reklama

Przyszłość genialnego 20-latka spoczywa w rękach Borussii Dortmund. Jego kontrakt obowiązuje bowiem do 30 czerwca 2020 roku. Klub może więc zatrzymać skrzydłowego na kolejny sezon i sprzedać go dopiero w kolejnym letnim oknie transferowym.

Niewykluczone, że Sancho dostanie od BVB propozycję podwyżki i w skali roku będzie zarabiać nie sześć, a 10 mln euro. Wszystko powinno się rozstrzygnąć w ciągu najbliższych kilku tygodni.

TB

Bundesliga - wyniki, terminarz, tabela, strzelcy

1 czerwca reprezentantka Polski w kolarstwie górskim Rita Malinkiewicz i jej koleżanka Katarzyna Konwa jechały na trening w ramach autorskiego projektu Rity dla pasjonatów kolarstwa #RittRide for all. Z niewyjaśnionych przyczyn w Wilkowicach koło Bielska-Białej wjechał w nie samochód jadący z naprzeciwka. Kasia przeszła wiele operacji, w tym zabieg zespolenia połamanego kręgosłupa i połamanej twarzoczaszki oraz częściową rekonstrukcję nosa i języka. Rita nadal pozostaje w śpiączce farmakologicznej, a jej obecny stan zdrowia jest bardzo ciężki. Potrzeba pieniędzy na ich leczenie i rehabilitację - dołącz do zbiórki. Sprawdź szczegóły >>>

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje