Reklama

Reklama

  • 1 .Bayern Monachium (16 pkt.)
  • 2 .Bayer 04 Leverkusen (16 pkt.)
  • 3 .Borussia Dortmund (15 pkt.)
  • 4 .SC Freiburg (15 pkt.)
  • 5 .VfL Wolfsburg (13 pkt.)
  • 6 .1. FC Union Berlin (12 pkt.)
  • 7 .1. FC Koeln (12 pkt.)
  • 8 .TSG 1899 Hoffenheim (11 pkt.)

Bundesliga. Honorowy prezydent Bayernu zaapelował do klubów Bundesligi

Co musi się stać, aby dominacja Bayernu Monachium w Bundeslidze przynajmniej na tyle osłabła, by emocje z wyłonieniem mistrza Niemiec trwały do końca? Honorowy prezydent Bayernu Monachium Uli Hoeness nie ma wątpliwości. Przy okazji, wygłaszając swoją opinię, wbił szpilkę pozostałym klubom.

Mistrzowska passa klubu z Bawarii rozpoczęła się w sezonie 2012/13. Wówczas Bayern przerwał dwuletnie królowanie Borussii Dortmund i od tego czasu nie ma sobie równych.

Ósme z rzędu mistrzostwo mistrzostwo Niemiec to wielka zasługa Roberta Lewandowskiego. Czołowy napastnik świata bije kolejne rekordy strzeleckie, a zakończony w sobotę sezon Bundesligi zamknął golem numer 34. w lidze. Tym samym jedna trzecia goli w lidze zespołu z Monachium (łączni 100 bramek), padła łupem kapitana reprezentacji Polski i gwiazdora zespołu.

Reklama

Dobrych wiadomości dla całej Bundesligi nie ma Uli Hoeness, który obecnie piastuje funkcję honorową w Bayernie. Przypomnijmy, że od listopada 2019 roku na stanowisku prezydenta klubu zastępuje go Herbert Hainer.

Co za słowa Hoenessa! Więcej tutaj!

W programie "Blickpunkt Sport" w bawarskiej telewizji Hoeness wypowiedział się na temat konkurencji, mając też na względzie trudny czas, związany z pandemią koronawirusa. A także inny kontekst, bowiem na początku sezonu Bayern chwilowo zajmował 7. miejsce, a to i tak nie powstrzymało zespołu przed wywalczeniem 30. tytułu w swojej historii.

- Jestem przekonany, że inni po prostu muszą włożyć więcej wysiłku. Nie sądzę bowiem, by można oczekiwać, że ludzie w Bayernie nagle zaczną pracować pół dnia, aby Bundesliga pozostała ekscytująca - stwierdził działacz, niejako pokazując miejsce w szeregu pozostałym klubom i uznanym firmom.

Jeśli nawet inne zespoły zaczną robić postępy, to Hoeness koniec końców i tak nie ma dla nich dobrych wiadomości. - Trudno będzie innym nam dorównać, ponieważ Bayern jest dobrze przygotowany na przyszłość nawet w tym kryzysie - zapowiedział.

Były prezydent stwierdził także, że kryzys związany z koronawirusem nie powinien trwale wpłynąć na kondycję ligi. Innymi słowy nie wieści długofalowych spadków dochodów.

AG

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama