Reklama

Reklama

  • 1 .Bayern Monachium (34 pkt.)
  • 2 .Borussia Dortmund (30 pkt.)
  • 3 .Bayer 04 Leverkusen (27 pkt.)
  • 4 .SC Freiburg (25 pkt.)
  • 5 .TSG 1899 Hoffenheim (23 pkt.)
  • 6 .1. FC Union Berlin (23 pkt.)
  • 7 .1. FSV Mainz 05 (21 pkt.)
  • 8 .VfL Wolfsburg (20 pkt.)

Bundesliga. Hertha Berlin - Eintracht Frankfurt 1-4 w 31. kolejce

Krzysztof Piątek powrócił do wyjściowego składu Herthy Berlin i od razu zdobył bramkę. Trafienie Polaka okazało się tylko honorowe, bo jego zespół przegrał z Eintrachtem Frankfurt 1-4.

Piątek czekał na tę chwilę od pięciu kolejek. Bramki strzelone w meczach z Augsburgiem i RB Lipsk pozwoliły mu jednak w końcu przekonać do siebie trenera Bruno Labbadię, który po raz pierwszy desygnował naszego reprezentanta do gry od pierwszej minuty. Polak utworzył duet napastników z Vedadem Ibiszeviciem. 

Mecz lepiej zainaugurowali przyjezdni. Danny da Costa zdołał oddać celny strzał głową po dośrodkowaniu z lewej flanki, lecz Rune Jarstein był na posterunku i pewnie obronił jego strzał.

Kilka minut później szczęścia szukał Filip Kostić, lecz piłka po jego uderzeniu z rzutu wolnego przeleciała obok bramki.

Reklama

Hertha miała problem ze stwarzaniem klarownych sytuacji, a gdy już Ibiszević przejął futbolówkę w okolicach pola karnego przyjezdnych, stracił ją nim zdołał oddać strzał.

W 24. minucie znacznie lepszą skutecznością wykazał się Piątek. Polak wdał się w drybling z kilkoma rywalami, wygrał przebitkę i nie dał szans bramkarzowi, dając gospodarzom prowadzenie!

Po zdobytej bramce Hertha się cofnęła. Piłkarze Eintrachtu mieli kilka sytuacji, ale byli nieskuteczni. Pod koniec pierwszej połowy niecelnie uderzał Filip Kostić. W kolejnej akcji podał do Daichi Kamady, ale ten trafił w bramkarza.

Do przerwy Eintrachtowi nie udało się wyrównać, ale po jednym z ataków Dedryck Boyata tuż przed polem karnym faulował Basa Dosta. Obrońca Herthy najpierw dostał drugą żółtą kartkę, a sędzia odgwizdał "jedenastkę". Jednak po obejrzeniu sytuacji na monitorze arbiter pokazał piłkarzowi ekipy z Berlina bezpośrednią czerwoną kartkę, ale odwołał rzut karny. Z wolnego uderzał Kostić, ale trafił w mur. Serb jeszcze dobitka Serba trafiła w rywala.

Grająca w osłabieniu Hertha skupiła się na obronie. Szybko jednak straciła bramkę.

Już pięć minut po wznowieniu gry do siatki trafił Bas Dost. Andre Silva zgrał głową, a Holender dołożył nogę i z bliska strzelił gola.

Z każdą minutą dominacja Eintrachtu była coraz bardziej wyraźna. Świetną indywidualną akcją popisał się Kamada. Spod linii końcowej zagrał przed bramkę, do Andre Silvy. Portugalczyk stał tyłem do bramki, ale popisał się świetną techniką, zdobywając gola piętą. Akcja była ozdobą tego spotkania.

W 68. minucie Eintracht podwyższył prowadzenie. Swój niechlubny udział w tej akcji miał Krzysztof Piątek, który stracił piłkę i rywale stworzyli sytuację, po której mocnym strzałem po ziemi z 16. metrów bramkę zdobył Evan N'Dicka.

Kwadrans przed końcem Piątek zakończył swój udział w meczu. Zmienił go Matheus Cunha. Brazylijczyk miał dobrą sytuację w 84. minucie, kiedy uderzał z rzutu wolnego. Kevin Trapp jednak obronił jego strzał.

W końcówce Eintracht już nie atakował z takim impetem. I tak zdołał podwyższyć prowadzenie. Stefan Ilsanker podał prostopadle do Andre Silvy, a Portugalczyk wykorzystał sytuację sam na sam.

Ostecznie Eintracht rozbił rywali i przeskoczył Herthę w tabeli. Oba zespoły mają po 38. punktów, a drużyna z Frankfurtu jest na dziewiątym miejscu, z kolei berlińczycy są na dziesiątej pozycji.

Hertha Berlin - Eintracht Frankfurt 1-4

Bramka: 1-0 Piątek (24.), 1-1 Dost (51.), 1-2 Silva (62.), 1-3 N'Dicka (68.), 1-4 Silva (86.)

31. kolejka Niemcy - Bundesliga
2020-06-13 15:30 | Stadion: Olympiastadion Berlin | Arbiter: R. Hartmann

STATYSTYKI

Hertha Berlin
Eintracht Frankfurt
1
4
Posiadanie piłki
40%
60%
Strzały
5
11
Strzały na bramkę
4
7
Rzuty rożne
1
5
Faule
14
7
Spalone
6
1

Bundesliga - wyniki, terminarz, tabela

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy