Reklama

Reklama

  • 1 .Bayern Monachium (13 pkt.)
  • 2 .VfL Wolfsburg (13 pkt.)
  • 3 .Borussia Dortmund (12 pkt.)
  • 4 .Bayer 04 Leverkusen (10 pkt.)
  • 5 .1. FSV Mainz 05 (10 pkt.)
  • 6 .SC Freiburg (9 pkt.)
  • 7 .1. FC Koeln (8 pkt.)
  • 8 .1. FC Union Berlin (6 pkt.)

Bundesliga. "Der Klassiker" hitem 24. kolejki

"Der Klassiker", czyli mecz Bayernu Monachium z Borussią Dortmund, przykuje zdecydowanie najwięcej uwagi w 24. kolejce niemieckiej ekstraklasy piłkarskiej. Mistrz Niemiec bronić będzie pozycji lidera, BVB potrzebuje punktów, aby powrócić do czołowej czwórki.

Bayern, który będzie gospodarzem sobotniego szlagieru, ma 52 punkty i o dwa wyprzedza RB Lipsk. Wicelider tego samego dnia, ale nieco wcześniej, zmierzy się na wyjeździe z Freiburgiem. Kolejne lokaty zajmują VfL Wolfsburg - 45 pkt, Eintracht Frankfurt - 42 i Borussia Dortmund - 39.

W sezonie 2010/11 i kolejnym mistrzostwo kraju wywalczyła BVB, ale od tego czasu trwa bezdyskusyjna dominacja Bawarczyków, którzy walczą o dziewiąty z rzędu tytuł.

"Bayern i Dortmund w ostatnich 10 latach są najpoważniejszymi kandydatami do mistrzostwa. Od ośmiu lat jesteśmy nieco lepsi, ale to w dalszym ciągu jest mecz na szczycie" - uważa prezes monachijskiego klubu Herbert Hainer.

Reklama

Bayern jest także ostatnio górą w bezpośrednich spotkaniach. W lidze nie został pokonany przez BVB od listopada 2018 roku. Od tego czasu odniósł komplet pięciu zwycięstw z bilansem bramek 16-4. Były zawodnik Borussii, a od 2014 roku napastnik Bawarczyków Robert Lewandowski zdobył pięć z tych goli, natomiast gwiazda BVB Norweg Erling Haaland trafił do siatki dwukrotnie.

W sobotę minie dokładnie rok, od kiedy kibice mogli ostatni raz obejrzeć występ swojego zespołu na trybunach stadionu w Monachium. Później z powodu pandemii COVID-19 dostępu do obiektu już nie mieli. Bayern triumfował w tym czasie w sześciu różnych rozgrywkach (Bundesliga, Puchar i Superpuchar Niemiec, Liga Mistrzów, Superpuchar UEFA i klubowe mistrzostwa świata), a Lewandowski został laureatem plebiscytu FIFA na najlepszego piłkarza roku na świecie.

"To ciekawe, że od ostatniej wiosny nasz zespół prezentuje najlepszy futbol od wielu lat, ciągle na najwyższym poziomie. Mam wrażenie, że zawodnicy obrali sobie za punkt honoru niesienie radości fanom w czasie tej pandemii. Odnoszą niesamowite sukcesy" - powiedział honorowy prezes Bayernu Uli Hoeness.

Sobotni mecz to także kolejna okazja dla Lewandowskiego na poprawienie dorobku strzeleckiego. Dotychczas kapitan reprezentacji Polski uzyskał 28 goli. Ma jeszcze 11 kolejek na zdobycie kolejnych 12, aby wyrównać należący do Gerda Muellera 40 ligowych trafień w jednym sezonie.

W spotkaniach ze swoim byłym klubem z Dortmundu Lewandowski zdobył dotychczas w lidze 17 goli i pod tym względem już jest najlepszy w historii. Żaden inny zawodnik Bayernu nie pokonywał bramkarza BVB tak często, nawet Mueller miał tylko 14 bramek w takich meczach.

Już trzy dni po "Klassikerze" Borussię Dortmund czeka kolejne trudne zadanie. Drużyna Łukasza Piszczka podejmie Sevillę w rewanżu 1/8 finału Ligi Mistrzów. Na wyjeździe BVB wygrała 3-2, co było początkiem bardzo udanej serii podopiecznych trenera Edina Terzica - cztery kolejne zwycięstwa z bilansem bramek 11-2.

Bayern w Lidze Mistrzów zagra dopiero 17 marca u siebie z Lazio. W Rzymie zwyciężył 4-1.

W sobotę dojdzie także do ligowej potyczki dwóch innych zespołów, które mają w kadrach Polaków: Hertha Berlin Krzysztofa Piątka podejmie Augsburg, w którym regularnie gra bramkarz Rafał Gikiewicz, rzadziej prawy obrońca Robert Gumny. Z kolei VfL Wolfsburg Bartosza Białka zmierzy się na wyjeździe z Hoffenheim.

mm/ krys/



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje