Reklama

Reklama

Tabela gr. E "Polskiej" :
  • 1. Hiszpania (0 pkt.)
  • 2. Polska (0 pkt.)
  • 3. Słowacja (0 pkt.)
  • 4. Szwecja (0 pkt.)

Bundesliga. ​Czy Lewandowski powinien odejść z Bayernu?

To jest ryzyko, ale być może warto je podjąć? W Bundeslidze Robert Lewandowski osiągnął niemal wszystko - dziewięć tytułów mistrzowskich, sześć tytułów króla strzelców. Na zmianę klubu i nowe wyzwanie ostatni moment.

Już w 2014 roku Lewandowski miał wątpliwości. Jako piłkarz Borussii Dortmund był umówiony na transfer z szefami Bayernu Monachium, ale chciał zmienić plany i odejść jednak do Realu Madryt. O interwencji wściekłego dyrektora bawarskiego klubu Matthiasa Sammera opowiadał ówczesny agent napastnika Cezary Kucharski. Po latach portal Onet dotarł do kontraktu podpisanego przez dyrektora sportowego Realu Jose Angela Sancheza zawierającego wszystkie szczegóły przenosin Lewandowskiego do stolicy Hiszpanii.

Był czas na Real Madryt

Ostatecznie jednak Polak dotrzymał słowa danego Bayernowi. W wieku 26 lat miał jeszcze czas, by przenieść się na Santiago Bernabeu. W tamtym czasie trener Arsene Wenger przyznał, że chciał zatrudnić Lewandowskiego w Arsenalu.

Reklama

Sprawa transferu do Realu wracała kilka razy. Pogłoski nasiliły się w 2018 roku, gdy Lewandowski zmienił agenta, zatrudniając Piniego Zahaviego stojącego za przenosinami Neymara z Barcelony do PSG w 2017 roku. Prezes Bayernu Uli Hoeness przyznał potem w wywiadzie, że Polak prosił go o spotkanie ze swoim izraelskim menedżerem, ale Hoeness nie chciał słyszeć o transferze. Lewandowski dał za wygraną, choć wspominał, że jego sytuacja w Bayernie stała się trudna. Piłkarz, który chce odejść wbrew woli klubu, naraża się na nieprzyjemności i niechęć ze strony kibiców.

W wywiadzie dla "France Football" udzielonym po zdobyciu tytułu gracza roku 2020 FIFA, Polak opowiadał o ofercie z Manchesteru United. W 2012 roku jeszcze jako napastnik Borussii rozmawiał z legendarnym Aleksem Fergusonem, ale klub z Dortmundu nie zdecydował się sprzedać Polaka. Potem o Lewandowskiego zabiegał jeszcze kolejny trener Manchesteru United Louis van Gaal. I znów się nie udało. Poza tym pojawiały się mniej lub bardziej wiarygodne pogłoski o zainteresowaniu Chelsea, PSG czy Juventusu Turyn.

Na szczęście plany opuszczenia Bayernu nie miały najmniejszego wpływu na formę Polaka. W sześciu ostatnich sezonach zawsze zdobywał dla Bawarczyków ponad 40 bramek. Jest drugim strzelcem w historii Bundesligi (275 goli). Do Gerda Muellera traci 90. Prawdopodobnie pobije jego 49-letni rekord bramek zdobytych w jednym sezonie ligowym (40). Na dwie kolejki przed końcem Lewandowski ma 39 goli. Prezes Bayernu Karl-Heinz Rummenigge przyznał, że nie wierzył, że wynik Gerda jest do poprawienia.

Dziesiąty tytuł z Bayernem?

Czego jeszcze Polak mógłby dokonać w Niemczech? Zdobył tam dziewięć tytułów mistrzowskich, sześciokrotnie był królem strzelców. 21 sierpnia skończy 33 lata. Jest w szczycie formy. Transfer do Realu jest już co prawda mało realny, od jakiegoś czasu prezes Florentino Perez odmładza kadrę. Zmiana ligi na angielską wydaje się jednak prawdopodobna. Poza korzyściami finansowymi, sportowo polski napastnik też by na tym nie stracił. I z pewnością zyskał nowe wyzwanie.

Transfer jest zawsze ryzykowny. W Bayernie Lewandowski ma swoją pozycję. Miałby ją także w nowym klubie. Jest gwiazdą światowej klasy.

Jeśli miałby kiedyś opuścić Bundesligę, to tego lata, za rok będzie za późno. Czego może jeszcze dokonać w Monachium? Zdobyć po raz dziesiąty tytuł mistrza Niemiec? Jedynym realnym wyzwaniem byłby drugi triumf w Champions League. Ale tego może spróbować także z jedną z czołowych drużyn angielskich. Transfer Lewandowskiego byłby wielkim wydarzeniem, a gra w Premier League ekscytującym zwieńczeniem kariery.

Oczywiście, jeśli Lewandowski zostanie jednak na Allianz Arena, nic złego się nie wydarzy.

Dariusz Wołowski




Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje