Reklama

Reklama

  • 1 .Bayern Monachium (42 pkt.)
  • 2 .RB Lipsk (35 pkt.)
  • 3 .Bayer 04 Leverkusen (32 pkt.)
  • 4 .VfL Wolfsburg (32 pkt.)
  • 5 .Borussia Moenchengladbach (31 pkt.)
  • 6 .Eintracht Frankfurt (30 pkt.)
  • 7 .Borussia Dortmund (29 pkt.)
  • 8 .1. FC Union Berlin (28 pkt.)

Bundesliga. Coutinho: Lewandowski to nie tylko zdobyte bramki

Kapitalna passa Roberta Lewandowskiego zakończyła się w sobotę w meczu przeciwko Fortunie Duesseldorf. - Sprowadzanie jego występów tylko do strzelonych goli jest niesprawiedliwe - uważa kolega z Bayernu Philippe Coutinho.

Fortuna jak na razie nie jest ulubionym rywalem Lewandowskiego. Klub z Duesseldorfu jest jedyną drużyną Bundesligi, przeciwko której Polak nie zdobył jeszcze bramki.

Reklama

Podobnie było w sobotę. Choć Bayern zaliczył okazałe zwycięstwo (4-0), to snajper Bawarczyków nie powiększył swojego dorobku bramkowego. Zaliczył za to asystę przy bramce Philippe Coutinho.

- Sprowadzanie występów Lewandowskiego tylko do goli jest niesprawiedliwe - uważa brazylijski pomocnik. - W meczu z Fortuną wykonał ważną pracę. To gracz, który nieustannie naciska obrońców, potrafi stworzyć przestrzeń dla innych i utrzymać się przy piłce. Dzięki temu mogliśmy zagrać tak ofensywnie - tłumaczył Coutinho.

Mecz z Fortuną był pierwszym spotkaniem w tym sezonie Bundesligi, w którym Lewandowski nie zdobył żadnej bramki. We wcześniejszych 11 spotkaniach polski snajper strzelił aż 16 goli, co jest rekordem Bundesligi. Do tego dorzucił sześć trafień w czterech meczach Ligi Mistrzów.

- To niewiarygodne, jaką formę osiągnął. W którymś momencie musiał jednak przyjść taki mecz, w którym nie strzeli gola - ocenił Coutinho.

Bundesliga: wyniki, tabela, terminarz, strzelcy

WG

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama