Reklama

Reklama

  • 1 .Bayern Monachium (33 pkt.)
  • 2 .RB Lipsk (32 pkt.)
  • 3 .Bayer 04 Leverkusen (29 pkt.)
  • 4 .Borussia Dortmund (29 pkt.)
  • 5 .1. FC Union Berlin (28 pkt.)
  • 6 .VfL Wolfsburg (26 pkt.)
  • 7 .Borussia Moenchengladbach (25 pkt.)
  • 8 .SC Freiburg (23 pkt.)

Bundesliga. Cios dla Piątka i spółki. Hertha w szoku po rezygnacji Klinsmanna

Rezygnacja Juergena Klinsmanna z funkcji trenera Herthy Berlin spadła na działaczy i piłkarzy jak grom z jasnego nieba. Walcząca o utrzymanie w Bundeslidze drużyna Krzysztofa Piątka otrzymała kolejny cios. W klubie panuje teraz chaos i szukanie rozwiązania.

W poniedziałek wieczorem Klinsmann jeszcze odpowiadał na pytania dziennikarzy i snuł plany na przyszłość. Obiecywał, że drużyna utrzyma się w niemieckiej ekstraklasie, namawiał na budowę nowego stadionu. Czternaście godzin później opublikował na swoim profilu na Facebooku informację, że nie chce dalej prowadzić piłkarzy Herthy i rezygnuje ze stanowiska. To wywołało szok - wśród działaczy, jak i piłkarzy. Nikt się tego nie spodziewał. 

Reklama

Jedenaście tygodni - tyle pracował niemiecki szkoleniowiec z zawodnikami Herthy.

"Jako pierwszy trener potrzebuję zaufania pozostałych osób. Jedność, solidarność i koncentracja są kluczowe, szczególnie, gdy zespół broni się przed spadkiem. Jeśli te elementy nie są zagwarantowane, to nie mogę wykorzystać swojego potencjału i sprostać obowiązkom. Dlatego po długich rozważaniach postanowiłem zrezygnować z funkcji trenera i skupić się na roli członka rady nadzorczej" - napisał Klinsmann.

Niemieckie media piszą, że w Berlinie jest teraz "Big City Chaos" zamiast "Big City Club". Tłem do całego wydarzenia jest walka o wpływy i władzę na najwyższym szczeblu. Klub wydał w przerwie zimowej na transfery prawie 80 mln euro, z czego ok. 25 mln na Piątka. I właśnie to - jak sugeruje "Bild" - może być przyczyną decyzji Klinsmanna.

"Moim zdaniem trener - zgodnie z angielskim modelem zarządzania - powinien ponosić całą sportową odpowiedzialność. A więc także odpowiadać za transfery. To daje pozycji szkoleniowca więcej możliwości" - powiedział dziennikowi "Bild". Obecnie w klubie z Berlina za transfery odpowiedzialny jest inny członek zarządu Michael Preetz.

Klinsmann miał zakomunikować drużynie swoją decyzję przed porannym treningiem. Piłkarze Herthy nie radzili sobie ostatnio najlepiej. Z czterech meczów w rundzie rewanżowej wygrali tylko jeden. W sobotę ulegli na własnym stadionie FSV Mainz 1-3 i w tabeli zajmują 14. miejsce. Nad strefą spadkową mają sześć punktów przewagi.

Jeden z kolegów Klinsmanna z boiska Lothar Matthaeus uważa, że styl w jakim zrezygnował z funkcji trenera sprawi, że trudno będzie mu w Niemczech taką posadę znaleźć. "Jeśli się po 10 tygodniach po prostu rzuca pracę, to w niektórych klubach na pewno nazwisko Klinsmanna znalazło się jedną szufladę niżej" - skomentował w telewizji Sky.

Na razie nie wiadomo, kto obejmie jego posadę. Tymczasowo prawdopodobnie zespół będzie prowadzić jego asystent Alexander Nouri. "Ciekawe będzie też, jak Klinsmann będzie teraz sprawować swoją funkcję w radzie nadzorczej" - napisała niemiecka agencja, zaznaczając, że jego zadaniem będzie kontrolowanie m.in. Preetza.

Klinsmann berliński klub objął po trzech latach odpoczynku od pracy szkoleniowej. W latach 2011-2016 prowadził reprezentację USA, a wcześniej kadrę Niemiec, z którą zajął trzecie miejsce w MŚ 2006, i Bayern Monachium.

Po raz ostatni Hertha miała więcej niż dwóch trenerów w sezonie osiem lat temu. Nie skończyło się to dobrze, bo klub spadł na zaplecze ekstraklasy.

Bundesliga: wyniki, tabela, strzelcy, terminarz

mar/ wkp/ cegl/

Dowiedz się więcej na temat: Hertha Berlin | Juergen Klinsmann | Krzysztof Piątek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama