Reklama

Reklama

Bundesliga. Breel Embolo ukarany grzywną

Wybryk Breela Embolo z Borussii Moenchengladbach, który złamał obostrzenia związane z koronawirusem, nie skończył się tylko na odstawieniu go od składu na jeden mecz. Teraz klub wymierzył napastnikowi sankcję finansową.

23-letni reprezentant Szwajcarii znalazł się na cenzurowanym po tym, jak mimo pandemii koronawirusa wziął udział w imprezie.

A gdy interweniowała policja, piłkarz miał salwować się ucieczką przez okno dachowe.

Władze klubu z Moenchengladbach wyciągnęły konsekwencje wobec piłkarza kameruńskiego pochodzenia.

Zawodnik najpierw został odsunięty od zespołu na mecz z Werderem Brema, a teraz - poza dumą - ucierpi także portfel 23-latka.

"Kicker" donosi, że Borussia postanowiła nałożyć na zawodnika "wysoką grzywnę". Dokładna suma na razie nie ujrzała światła dziennego, ale wiadomo, że chodzi o sześciocyfrową kwotę. Szczęście w nieszczęściu Embolo polega na tym, że grzywna ma mieścić się w niskim zakresie sześciu cyfr.

Reklama

"Swoim nieostrożnym i niewłaściwym zachowaniem w noc po meczu Bundesligi w Stuttgarcie Breel naruszył zasady obowiązujące obecnie wszystkich w naszym kraju, których przestrzeganie jest warunkiem koniecznym dla nas, jako klubu w Bundeslidze. Dlatego zdecydowaliśmy, że będzie musiał zapłacić grzywnę, która jest dla niego bardzo drażliwa. Poinformowaliśmy go o tym wczoraj i przyjął karę" - przekazał cytowany w komunikacie dyrektor sportowy Max Eberl.

Art

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL