Reklama

Reklama

  • 1 .Bayern Monachium (55 pkt.)
  • 2 .RB Lipsk (53 pkt.)
  • 3 .VfL Wolfsburg (45 pkt.)
  • 4 .Eintracht Frankfurt (43 pkt.)
  • 5 .Bayer 04 Leverkusen (40 pkt.)
  • 6 .Borussia Dortmund (39 pkt.)
  • 7 .1. FC Union Berlin (34 pkt.)
  • 8 .SC Freiburg (34 pkt.)

Bundesliga. Borussia Dortmund zainteresowana Arkadiuszem Milikiem

To może być prawdziwa bomba na zakończenie letniego okienka transferowego. Od początku lipca mówi się, że Arkadiusz Milik może opuścić SSC Napoli. Teraz do gry o Polaka włączyła się Borussia Dortmund.

W minionym sezonie Arkadiusz Milik był podstawowym zawodnikiem w drużynie Carlo Ancelottiego i wydawało się, że taki stan rzeczy nie powinien się zmienić w nadchodzącym sezonie. Polakowi zdarzały się co prawda gorsze momenty, jak choćby w meczu LM z Liverpoolem, ale ostatecznie zakończył sezon z 20. golami we wszystkich rozgrywkach.

Reklama

Od początku lata nie milkną jednak głosy, łączące polskiego napastnika z innymi klubami. Zainteresowania Polakiem nie ukrywał choćby dyrektor sportowy Betisu Sewilla, choć klub ostatecznie zdecydował się na sprowadzenie Borji Iglesiasa z Espanyolu. Teraz do grona zainteresowanych dołączyła Borussia Dortmund, która tego lata jest bardzo aktywna na rynku transferowym.

BVB latem wykupiło choćby Paco Alcacera z FC Barcelona, ale obecnie Hiszpan jest jedynym nominalnym napastnikiem w kadrze pierwszej drużyny. W razie urazu, czy słabszej dyspozycji Paco, do gry w ataku wyznaczany był Mario Goetze, który także miewa częste problemy zdrowotne. Poza tym Milik jest nieco innym typem napastnika od Alcacera - wyższym, lepiej grającym w powietrzu, ale także dobrze czujący się w grze kombinacyjnej, preferowanej przez dortmundczyków.

O zainteresowaniu Borussii Polakiem donosi włoska gazeta "Tuttosport". Zaznacza jednak, że do konkretów może dojść tylko w przypadku, gdy Milik będzie "dostępny na rynku". Stanie się tak z pewnością, jeśli Napoli zdecyduje się zakontraktować niechcianego w Interze Mauro Icardiego, choć ostatnio negocjacje z Argentyńczykiem utkwiły w martwym punkcie. Im bliżej jednak końca okienka transferowego, tym bardziej pod ścianą będzie stał niedawny kapitan Interu.

Jeśli Milik faktycznie zostałby piłkarzem Borussii nieuniknione byłyby kolejne porównania z Robertem Lewandowskim. Obaj rywalizowaliby w wyścigu o mistrzostwo Niemiec, a na dodatek 25-latek szedłby w ślady swojego starszego kolegi, który w przeszłości także grał w dortmundzkiej drużynie.

Milik w ostatnim czasie nie trenował z zespołem. Powodem była kontuzja mięśniowa, której nabawił się w ubiegłym tygodniu. Z tej przyczyny niepewny jest także występ polskiego snajpera w 1. kolejce Serie A, przeciwko Fiorentinie.

WG

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje