Reklama

Reklama

  • 1 .Bayern Monachium (19 pkt.)
  • 2 .Borussia Dortmund (18 pkt.)
  • 3 .Bayer 04 Leverkusen (18 pkt.)
  • 4 .RB Lipsk (17 pkt.)
  • 5 .VfL Wolfsburg (17 pkt.)
  • 6 .1. FC Union Berlin (15 pkt.)
  • 7 .Borussia Moenchengladbach (12 pkt.)
  • 8 .VfB Stuttgart 1893 (11 pkt.)

Bundesliga: Borussia Dortmund - HSV Hamburg 1-4

Borussia Dortmund przegrała z Hamburgerem 1-4 w 21. kolejce Bundesligi. Mistrzowie Niemiec objęli prowadzenie po golu Roberta Lewandowskiego, ale nasz reprezentacyjny napastnik już w 31. minucie wyleciał z boiska po czerwonej kartce. Lider Bayern Monachium rozgromił Schalke 04 Gelsenkirchen 4-0.

Bundesliga: Wyniki, strzelcy, tabela. NA ŻYWO

Reklama

To pierwsza bezpośrednia czerwona kartka "Lewego" w całej jego karierze! Raz się zdarzyło, że obejrzał czerwony kartonik, ale w efekcie drugiej żółtej kartki. Było to zresztą w zamierzchłych czasach, gdy najlepszy obecnie polski napastnik występował w 1. lidze - w Zniczu Pruszków. Dwa "żółtka" zarobił 8 sierpnia 2007 roku w wyjazdowym spotkaniu z GKS-em Katowice, w którym i tak strzelił bramkę, a pruszkowianie wygrali 2-1.

W17. minucie Robert Lewandowski dostał świetną piłkę z głębi boiska i wykorzystał nieudaną pułapkę ofsajdową. Minął bramkarza i trafił do siatki. Goście błyskawicznie wyrównali. Po ich akcji lewą stroną boiska, gola zdobył zupełnie niepilnowany Artjom Rudniew.

W 26. minucie gospodarze przegrywali 1-2 po prostym błędzie Matsa Hummelsa i fantastycznym strzale Heung-Min Sona. Pięć minut później Borussia straciła Lewandowskiego. Polski napastnik nie miał szans, aby dopaść do piłki przed Perem Ciljanem Skjelbredem, ale nie zamierzał odpuścić - zamknął oczy, odwrócił głowę i zamiast w piłkę, trafił w nogę rywala. Faul był, ale czy od razu na czerwoną kartkę? 

Na Lewandowskiego rzucił się Rafael van der Vaart. Po krótkiej przepychance pomiędzy większością piłkarzy obu zespołów, sędzia wyrzucił z boiska Polaka, a Holendra ukarał żółtą kartką.W doliczonym czasie gry gospodarze cieszyli się z wyrównującego gola, ale przedwcześnie - arbiter nie uznał bramki Maria Goetzego, bo na spalonym był Marco Reus.

Kwadrans po przerwie Sebastian Kehl świetnym prostopadłym podaniem otworzył drogę do bramki Reusowi, a wychodzącego na czystą pozycję piłkarza Borussii sfaulował Jeffrey Bruma i sędzia od razu sięgnął po czerwoną kartkę. Hamburger zareagował na tę sytuację najlepiej, jak mógł. Rafael van der Vaart idealnie dośrodkował na dalszy słupek do Rudniewa, a Sven Bender spóźnił się z interwencją i były piłkarz Lecha Poznań strzelił 10. gola w sezonie!

Mistrzowie Niemiec atakowali, lecz nie potrafili wypracować czystej sytuacji strzeleckiej. Dwie minuty przed końcem resztek nadziei na choćby uratowanie remisu pozbawił ich Heung-Min Son.

W tabeli prowadzi Bayern Monachium, który rozgromił Schalke 04 Gelsenkirchen 4-0. Dwie bramki dla gospodarzy zdobył David Alaba (w 19. z karnego i 51. minucie), a po jednym trafieniu dołożyli: Bastian Schweinsteiger z rzutu wolnego oraz Mario Gomez. Wicemistrzowie Niemiec powiększyli przewagę nad drugą w tabeli Borussią Dortmund do 15 punktów.

Autor: Mirosław Ząbkiewicz

Borussia Dortmund - HSV Hamburg 1-4 (1-2)

Zobacz raport meczowy



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje