Reklama

Reklama

  • 1 .Bayern Monachium (74 pkt.)
  • 2 .RB Lipsk (64 pkt.)
  • 3 .VfL Wolfsburg (60 pkt.)
  • 4 .Borussia Dortmund (58 pkt.)
  • 5 .Eintracht Frankfurt (57 pkt.)
  • 6 .Bayer 04 Leverkusen (51 pkt.)
  • 7 .Borussia Moenchengladbach (46 pkt.)
  • 8 .1. FC Union Berlin (46 pkt.)

​Bundesliga. Bayern znalazł następcę Flicka? Ta operacja będzie kosztować miliony

Hansi Flick błyskawicznie wygrał z Bayernem Monachium niemal wszystko, co było do wygrania. Wszyscy oczekiwali, że będzie kontynuował swoją misję i uczyni z niemieckiego klubu hegemona na Starym Kontynencie. Już jednak wiadomo, że triumfu w Lidze Mistrzów nie uda mu się powtórzyć. W dodatku trener jest skonfliktowany z dyrektorem sportowym Hasanem Salihamidziciem, a na horyzoncie pojawiła się szansa objęcia reprezentacji Niemiec i wiele wskazuje na to, że przygoda Flicka z klubem ze stolicy Bawarii zakończy się dużo szybciej, niż można było przypuszczać. Jak informują niemieckie media, Bayern znalazł już nawet jego następcę, choć będzie musiał sięgnąć głęboko do kieszeni.

Reklama

Kibice piłkarscy w Niemczech od kilku dni zadają sobie dwa pytania. Czy Hansi Flick rozstanie się z Bayernem Monachium i zostanie nowym selekcjonerem reprezentacji Niemiec? A także, kto zastąpi go w Bawarii? Coraz więcej wskazuje na to, że odpowiedź na to pierwsze będzie twierdząca, bo coraz więcej źródeł związanych z mistrzami Niemiec wskazuje, że dni Flicka w drużynie Roberta Lewandowskiego są policzone.

Reklama

Dziennikarze "Sport 1" są z kolei pewni, że znają odpowiedź również na tę drugą kwestię. Ich zdaniem nowym trenerem Bayernu zostanie szkoleniowiec największego rywala zespołu ze stolicy Bawarii czy RB Lipsk  Julian Nagelsmann. Co prawda jego kontrakt wygasa dopiero w 2023 roku, ale i na to znajdzie się sposób.

Jeżeli potwierdzi się wariant z odejściem Flicka, Bayern do ściągnięcia jego następcy będzie musiał sięgnąć głęboko do kieszeni. RB Lipsk oczekuje, że dostanie za swojego trenera około 20 milionów euro. Poniżej tej kwoty nie będzie chciało zwalniać go z kontraktu, zdając sobie sprawę, że młody trener jest jednym z najbardziej chodliwych na rynku transferowym. Poza tym, mimo że oba kluby dość dobrze się dogadują, co pokazał choćby transfery Dayota Upamecano, to jednak oddawanie jednej ze swoich gwiazd, bo tak trzeba postrzegać Nagelsmanna, za darmo i to do największego rywala, byłoby głupotą.

W Monachium i w Lipsku wszyscy czekają zatem na rozwój wydarzeń. Jeżeli Flick pożegna się z klubem, rozpocznie się operacja Nagelsmann. Kosztowna, ale jak się wydaje, warta swojej ceny.

KK

Dowiedz się więcej na temat: Bayern Monachium

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje