Reklama

Reklama

Bundesliga. Bayern urządził kanonadę, "Lewy" tylko gratulował

Bayern Monachium pokonał na wyjeździe Herthę Berlin 4-1 w 20. kolejce Bundesligi. Robert Lewandowski zaliczył całe spotkanie, ale tym razem nie wpisał się na listę strzelców. Bawarczycy umocnili się na pozycji lidera.

Zobacz zapis relacji live z meczu Hertha Berlin - Bayern Monachium 

W starciu z obrońcą tytułu piłkarze Herthy byli skazywani na pożarcie już przed pierwszym gwizdkiem. Nie chodziło wyłącznie o różnicę klas między oboma zespołami. Berlińczycy fatalnie weszli w tegoroczną fazę zmagań: pozostają bez wygranej, odpadli z Pucharu Niemiec, a - przed dzisiejszym meczem - w lidze mieli na koncie ledwie punkt i jedną zdobytą bramkę.  

Kibice Bayernu doskonale pamiętali natomiast konfrontację ze stołecznym zespołem z rundy jesiennej. Bawarczycy rozgromili wówczas rywala 5-0. Hat-trickiem popisał się w tamtym spotkaniu Robert Lewandowski.

Reklama

Hertha - Bayern. Corentin Tolisso wysyła ostrzeżenie

Tym razem piłka wpadła do bramki Herthy już w drugiej minucie. Z gola cieszył się Corentin Tolisso, ale... tylko przez moment. Po analizie VAR arbiter dopatrzył się w tej akcji pozycji spalonej i wznowił grę przy stanie 0-0.

Mistrzowie Niemiec niewiele sobie robili z tego incydentu. Konsekwentnie szukali okazji do zadania pierwszego ciosu i gdyby nie świetna postawa między słupkami Aleksandra Schwolowa, dopięliby swego jeszcze przed upływem kwadransa.

Bliski otwarcia wyniku był Lewandowski, uderzając w 20. minucie efektownie piętą. Ale i ten strzał, oddany z pola bramkowego, został intuicyjnie obroniony przez golkipera Herthy.   

Hertha - Bayern. Alexander Schwolow kapituluje

Pięć minut później było już jednak 0-1. Tolisso oszukał dwóch defensorów rywala i uderzeniem głową umieścił piłkę w siatce. Asysta przy tym trafieniu powędrowała na konto Kingsleya Comana.

Kiedy Schwolow stanął oko w oko z "Lewym" i okazał się w tym pojedynku lepszy, wydawało się, że w pierwszej odsłonie już nie skapituluje. Tymczasem krótko przed gwizdkiem na przerwę prowadzenie Bayernu podwyższył Thomas Mueller. Dostawił tylko nogę po miękkiej wrzutce z rzutu wolnego Joshuy Kimmicha i po chwili futbolówka zatrzymała się na bocznej siatce.  

W bieżącym sezonie była to 100. bramka "Die Roten", biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki.  

Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie - podopieczni Juliana Nagelsmanna atakowali, Hertha próbowała kąsać. I była nawet blisko bramki kontaktowej. Vladimir Darida w dogodnej sytuacji uderzył jednak tuż obok słupka.

Hertha - Bayern. Robert Lewandowski tym razem bez gola

W 75. minucie fatalny błąd popełnił Schwolow. Za lekko zagrana przez niego piłka trafiła pod nogi Leroya Sane, a ten bez namysłu skierował ją do pustej bramki. Kilka minut później sytuację sam na sam wykorzystał Serge Gnabry i zrobiło się 0-4. 

Honorowe trafienie dla gospodarzy zaliczył, wprowadzony na murawę moment wcześniej, Juergen Ekkelnekamp

W końcówce spotkania do siatki trafił jeszcze Sane, ale sędzia nie uznał gola, słusznie dopatrując się u strzelca zagrania ręką.  

Bayern umocnił się na pozycji lidera, jego przewaga nad drugą w tabeli Borussią Dortmund ponownie wynosi sześć punktów. 

Hertha Berlin - Bayern Monachium 1-4 (0-2)

Bramki: 0-1 Tolisso (25.), 0-2 Mueller (45.), 0-3 Sane (75.), 0-4 Gnabry (79.), 1-4 Ekkelenkamp (81.).

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy