Reklama

Reklama

  • 1 .1. FC Koeln (0 pkt.)
  • 2 .1. FC Union Berlin (0 pkt.)
  • 3 .1. FSV Mainz 05 (0 pkt.)
  • 4 .Bayer 04 Leverkusen (0 pkt.)
  • 5 .Bayern Monachium (0 pkt.)
  • 6 .Borussia Dortmund (0 pkt.)
  • 7 .Borussia Moenchengladbach (0 pkt.)
  • 8 .DSC Arminia Bielefeld (0 pkt.)

Bundesliga: Bayern przegrał z Freiburgiem w 33. kolejce

Bayern Monachium, który już wcześniej zapewnił sobie tytuł mistrza Niemiec, przegrał w 33. kolejce Bundesligi na wyjeździe z SC Freiburg 1-2. Dla Bawarczyków to kolejny fatalny wynik w ostatnich tygodniach.

Bundesliga: wyniki, tabela i strzelcy - Kliknij tutaj!

Końcówka tego sezonu to dla Bayernu Monachium prawdziwa trauma. Bawarczycy co prawda już wcześniej zapewnili sobie tytuł, ale w ostatnich tygodniach odpadli w półfinale Ligi Mistrzów, gdzie lepsza okazała się Barcelona. Na tym samym etapie Bayern odpadł także z Pucharu Niemiec, z którego wyeliminowała go Borussia Dortmund.

W sobotę piłkarze Pepa Guardioli zawiedli po raz kolejny. Tym razem przegrali z walczącym o utrzymanie w Bundeslidze Freiburgiem 1-2.

Reklama

Początek meczu był jednak w wykonaniu Bawarczyków udany. Swój 500. występ - licząc wszystkie rozgrywki klubowe - w barwach Bayernu bramką uświetnił Bastian Schweinsteiger. Doświadczony pomocnik strzelił gola w 13. minucie, po ładnym podaniu od Mitchella Weisera.

Stan meczu wyrównał dwadzieścia minut później Admir Mehmedi, który wykorzystał dogranie Felixa Klausa. Do przerwy bramki już nie padły i piłkarze schodzili do szatni przy stanie 1-1, który zresztą idealnie odzwierciedlał przebieg spotkania.

Gorąco na murawie zrobiło się po raz kolejny w 58. minucie. Kiedy wydawało się, że do piłki zagranej w pole karne Bayernu dopadnie Mehmedi i zdobędzie drugą bramkę dla Freiburga, piłkarza gospodarzy przewrócił Rafinha. Sędzia uznał jednak, że Brazylijczyk nie faulował.

W 70. minucie ponownie dał o sobie znać Schweinsteiger. Pomocnik Bayernu przymierzył z ostrego kąta, ale piłka uderzyła w poprzeczkę bramki strzeżonej przez Romana Buerkiego. Bramkarz Freiburga już własnoręcznie uchronił swój zespół dwie minuty później, kiedy cudem zatrzymał piłkę po tym, jak niefortunnie kolanem odbił ją w stronę własnej bramki Klaus.

Końcówka meczu była nieco lepsza w wykonaniu Bayernu. Gdy wydawało się, że piłkarze Pepa Guardioli w końcu zdobędą zwycięskiego gola, zabójczą kontrę przeprowadził Freiburg. Karim Guede podał fantastycznie do Nilsa Petersena, a wprowadzony kilkadziesiąt sekund wcześniej napastnik pokonał Manuela Neuera i zapewnił Freiburgowi zwycięstwo!

Cały mecz w drużynie Bayernu rozegrał Robert Lewandowski. Polak nie zdobył tym razem bramki i jego szanse na zdobycie korony króla strzelców zdecydowanie zmalały. Do prowadzącego w klasyfikacji snajperów Alexandra Meiera z Eintrachtu Frankfurt "Lewy" traci trzy gole.

Do końca sezonu Bundesligi pozostała jeszcze tylko jedna kolejka meczów. 

Freiburg - Bayern 2-1. Zobacz raport meczowy - kliknij tutaj!

Dowiedz się więcej na temat: Bayern Monachium | Bayer Leverkusen

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje