Reklama

Reklama

  • 1 .Bayern Monachium (22 pkt.)
  • 2 .Borussia Dortmund (21 pkt.)
  • 3 .SC Freiburg (19 pkt.)
  • 4 .Bayer 04 Leverkusen (17 pkt.)
  • 5 .1. FC Union Berlin (16 pkt.)
  • 6 .RB Lipsk (14 pkt.)
  • 7 .1. FSV Mainz 05 (13 pkt.)
  • 8 .1. FC Koeln (13 pkt.)

Bundesliga: Bayern Monachium podejmie FC Koeln

Rewelacja rozgrywek Bundesligi, zespół FC Koeln, stanie w sobotę na drodze Bayernu Monachium w szóstej kolejce spotkań.

Po pierwszej porażce w sezonie - 0-1 z Atletico Madryt w Lidze Mistrzów - piłkarze Bayernu Monachium będą chcieli odreagować w Bundelidze.

Zdaniem prezesa Bawarczyków Karla-Heinza Rummenigge, osiągnięcie korzystnego wyniku po nieudanym meczu w Champions League jest kluczowe.

- Nie ma sensu obracania tej porażki w dramat. Jedyne, co się liczy, to natychmiastowa reakcja i obrona prowadzenia w Bundeslidze - ocenił.

Bayern, który walczy o piąty z rzędu tytuł mistrzowski, wygrał wszystkie poprzednie mecze w tym sezonie, w tym pięć w lidze. O trzy punkty mniej ma wicelider Borussia Dortmund, a FC Koeln zgromadziło 11.

Reklama

Drużyna z Kolonii nie zamierza składać broni w meczu z faworytem. Zanotowała bardzo dobry początek sezonu, a szczególnie imponuje w defensywie - dotychczas straciła tylko dwie bramki.

- Nie brakuje nam pewności siebie i z chęcią pokażemy to na boisku w ten weekend. Nie będzie to najłatwiejsze spotkanie, ale czekamy na nie z niecierpliwością, bo na razie idzie nam naprawdę nieźle - powiedział obrońca FC Koeln Jonas Hector.

W meczu, który rozpocznie się o godzinie 15.30, nie zabraknie polskiego pierwiastka. W ofensywie Bayernu gra bowiem Robert Lewandowski, który z pięcioma golami jest liderem klasyfikacji strzelców (wspólnie z Gabończykiem Pierre'em-Emerickiem Aubameyangiem z Borussii Dortmund), natomiast obrońcą rywali, choć ostatnio tylko rezerwowym, jest Paweł Olkowski.

O tej samej porze Hoffenheim Eugena Polanskiego zmierzy się na wyjeździe z FC Ingolstadt 04. Trzy godziny później wicelider BVB zagra w Leverkusen z Bayerem. Oba zespoły zremisowały swoje mecze w LM w środku tygodnia - Borussia z Realem Madryt 2-2, a "Aptekarze" - z AS Monaco 1-1 (dla zespołu z Księstwa bramkę w doliczonym czasie gry zdobył Kamil Glik).

Już w piątek szansę zapisania się w historii Bundesligi będzie miał RB Lipsk. O ile zdobędzie przynajmniej punkt w meczu przed własną publicznością z Augsburgiem, zostanie pierwszym beniaminkiem, który nie przegrał żadnego z sześciu pierwszych meczów sezonu.

Bundesliga: wyniki, tabela, strzelcy, terminarz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje