Reklama

Reklama

  • 1 .Bayern Monachium (43 pkt.)
  • 2 .Borussia Dortmund (34 pkt.)
  • 3 .SC Freiburg (29 pkt.)
  • 4 .Bayer 04 Leverkusen (28 pkt.)
  • 5 .TSG 1899 Hoffenheim (28 pkt.)
  • 6 .Eintracht Frankfurt (27 pkt.)
  • 7 .1. FC Union Berlin (27 pkt.)
  • 8 .1. FC Koeln (25 pkt.)

Borussia pokonała Werder 2-0, grając w dziesięciu

Borussia Dortmund pokonała Werder w Bremie 2-0 w meczu 9. kolejki Bundesligi. Zwycięstwo mistrzów Niemiec jest tym cenniejsze, że od 47. minuty grali w dziesięciu po czerwonej kartce Ivana Periszicia.

Bundesliga - zobacz wyniki, strzelców, składy, terminarz i tabelę

Mistrzowie Niemiec zgarniając komplet punktów awansowali z 6. miejsca na pozycję wicelidera.

W podstawowym składzie Borussii znalazł się tylko jeden z trzech Polaków - Robert Lewandowski. Jakub Błaszczykowski oglądał spotkanie z ławki rezerwowych. Z kolei za regularnie grającego Łukasza Piszczka na prawej obronie pojawił się Patrick Owomoyela, bo Polak nie mógł wystąpić ze względu na kontuzję. Niemiec zaliczył "wejście smoka", bo w 71. minucie podwyższył na 2-0.

Reklama

Borussia objęła prowadzenie w 42. minucie. Piłkę stojąc tyłem do bramki przyjął Lewandowski, podał do Svena Bendera, ten dograł na skrzydło do Periszicia, a Chorwat huknął tuż pod poprzeczkę.

Tuż po przerwie Periszić ryzykownym wślizgiem powstrzymał rywala, i choć wybił mu piłkę, to arbiter ukarał go drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartką.

Werder szybko chciał wykorzystać przewagę liczebną i bardzo mocno przycisnął, ale w 54. minucie o mało nie stracił gola po kontrze i groźnym strzale głową Lewandowskiego (piłka przeleciała obok słupka). Trzy minuty później piłka wpadła do bramki gości, ale Marko Marin był na spalonym i arbiter gola nie uznał.

W 67. minucie gości uratowała poprzeczka po strzale Lukasa Schmitza (piłka odbiła się jeszcze od Owomoyeli). Borussia długimi momentami broniła się na własnej połowie, a Werder atakował, lecz w 71. minucie stracił drugiego gola w zamieszaniu podbramkowym. Jeszcze w 84. minucie Lewandowski otworzył drogę do bramki Kevinowi Grosskreutzowi, lecz Niemiec zmarnował idealną okazję.

Werder - Borussia - zobacz raport meczowy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama