Reklama

Reklama

  • 1 .Bayern Monachium (19 pkt.)
  • 2 .Borussia Dortmund (18 pkt.)
  • 3 .Bayer 04 Leverkusen (16 pkt.)
  • 4 .SC Freiburg (16 pkt.)
  • 5 .1. FC Union Berlin (15 pkt.)
  • 6 .VfL Wolfsburg (13 pkt.)
  • 7 .1. FC Koeln (12 pkt.)
  • 8 .RB Lipsk (11 pkt.)

Borussia Moenchengladbach - Bayern Monachium 2-1. Cały mecz "Lewego"

Osłabiony Bayern Monachium przegrał na wyjeździe z Borussią Moenchengladbach 1-2 (0-2) w sobotnim meczu 13. kolejki Bundesligi. Całe spotkanie rozegrał Robert Lewandowski, który tuż przed przerwą nie wykorzystał swojej jedynej sytuacji bramkowej. Przewaga mistrzów Niemiec nad drugim RasenBallsport Leipzig stopniała do trzech punktów.

Bundesliga - zobacz wyniki, strzelców, składy, terminarz i tabelę

Mająca duże aspiracje Borussia Moenchengladbach od pierwszego gwizdka nie miała zamiaru ograniczać się wyłącznie do obrony. Gospodarze starali się być aktywni, czyhając na możliwość przejęcia piłki i wyprowadzenia szybkich akcji. Świetną zmarnowali już w 13. minucie. Lars Stindl dobrym prostopadłym uruchomił Raffaela, ten wpadł w pole karne rywali, ale w znakomitej sytuacji oddał bardzo niecelny strzał. Co prawda Bayern dużo dłużej utrzymywał się przy piłce, ale zupełnie nic z tego nie wynikało.

Reklama

Odcięty od podań Robert Lewandowski nie stanowił zagrożenia.

Piłkarze Dietera Heckinga nie atakowali często, ale byli niezwykle skuteczni. Ich drugi wypad w pole karne mistrzów Niemiec zakończył się rzutem karnym. Szarżującego Thorgana Hazarda powstrzymać próbował Niklas Suele, ale zagrał przy tym ręką. "Jedenastkę" na gola w 39. minucie zamienił sam Hazard.

Cztery minuty później znakomitej okazji do wyrównania nie wykorzystał Lewandowski. Po "główkach" Arturo Vidala i Corentina Tolisso, stojąc tyłem do bramki Borussii, Polak oddał strzał piętą z zaledwie trzech metrów, ale trafił w słupek. Chwilę później gospodarze prowadzili 2-0.

W 44. minucie znów znakomitym przeglądem sytuacji i podaniem w szybkiej akcji popisał się Stindl, a jego zagranie w polu karnym wykorzystał Matthias Ginter, przystawiając nogę i kierując z bliska piłkę do pustej bramki.

Bayern nie miał zamiaru rezygnować z doprowadzenia do remisu. Na boisku pojawili się Kingsley Coman (jeszcze przed przerwą), Niklas Dorsch i Marco Friedl, a Borussia coraz częściej zamykana była w okolicach własnego pola karnego. Dobrych sytuacji na gola zamienić nie potrafili jednak Mats Hummels i Coman.

W końcu przyszła jednak 74. minuta. Do bezpańskiej piłki 25 metrów przed bramką Yanna Sommera dopadł Vidal i strzałem po ziemi zdobył kontaktową bramkę. W sporym wyczuciem wykazał się w tej sytuacji "Lewy". Piłka był w jego zasięgu, ale słusznie nie zdecydował się na przecinanie toru jej lotu.

W ostatnim kwadransie Bayern zaczął grać górą, "wrzucając" mnóstwo piłek na Lewandowskiego i przesuniętego wyżej Javiera Martineza. Kilka razy mocno zakotłowało się w polu karnym gospodarzy, ale bez efektu bramkowego.

W zespole z Monachium zabrakło kontuzjowanych Thomasa Muellera, Francka Ribery’ego, Manuela Neuera, Arjena Robbena i Thiago Alcantary.

Dzięki wygranej Borussia umocniła się na czwartym miejscu w Bundeslidze, ze stratą pięciu punktów do prowadzącego Bayernu.

Borussia Moenchengladbach - Bayern Monachium 2-1 (2-0)

1-0 Thorgan Hazard (39. z karnego)

2-0 Matthias Ginter (44.)

2-1 Arturo Vidal (74.)

Zobacz raport meczowy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje