Reklama

Reklama

  • 1 .TSG Hoffenheim (6 pkt.)
  • 2 .FC Augsburg (6 pkt.)
  • 3 .Eintracht Frankfurt (4 pkt.)
  • 4 .RB Lipsk (4 pkt.)
  • 5 .SC Freiburg (4 pkt.)
  • 6 .DSC Arminia Bielefeld (4 pkt.)
  • 7 .Bayern Monachium (3 pkt.)
  • 8 .VfB Stuttgart (3 pkt.)

Borussia Moenchengladbach - Bayern Monachium 1-5. Dwa gole Roberta Lewandowskiego

Robert Lewandowski strzelił kolejne dwa gole dla Bayernu, ale tym razem historyczne. Dzięki nim polski napastnik zrównał się z Claudio Pizarro w klasyfikacji najlepszych obcokrajowców w Bundeslidze. Obywaj mają na koncie 195 bramek. Mistrzowie Niemiec nadzwyczaj łatwo pokonali na wyjeździe Borussię Moenchengladbach 5-1.

Bundesliga: wyniki, tabela, terminarz, strzelcy

Reklama

To już 120. i 121. gol "Lewego" tylko dla Bayernu w lidze niemieckiej, ale Polak nie może być szczególnie zadowolony. Dlatego, że powinien zdobyć przynajmniej sześć bramek! W tym sezonie strzelił ich już 15, co z kolei oznacza, że razem z Luką Joviciem otwiera klasyfikację najlepszych strzelców.

W rundzie jesiennej Bayern przegrał Borussią aż 0-3, a w poprzednich czterech sezonach Bawarczycy wygrali w Moenchengladbach zaledwie raz. "Źrebaki" wpadły jednak w dołek. W trzech poprzednich kolejkach zdobyły tylko punkt.

Gospodarze rozpoczęli koszmarnie. Już w 1. minucie "Lewy" znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem, ale górą był Yann Sommer. Z rzutu rożnego dośrodkował James, a Javi Martinez dostawił głowę i dał prowadzenie mistrzom Niemiec.

Bayern dyktował warunki i w 11. minucie miał już dwubramkową zaliczkę. Z lewej strony dośrodkował Serge Gnabry, a Thomas Mueller z bliska na raty pokonał Sommera.

Bayern zwolnił tempo, a gospodarze głównie się bronili, więc w kolejnych minutach na boisku nie działo się nic ciekawego. W 21. minucie Alassane Pléa z bliska wpakował piłkę do siatki, ale był na spalonym i sędzia gola nie uznał. Po chwili na bramkę Borussii pędził Lewandowski, oddał strzał, ale nie dość mocny i precyzyjny, aby zaskoczyć Sommera. Polski napastnik kolejną okazję miał już pięć minut później, ale tym razem huknął w trybuny.

"Lewy" z łatwością dochodził do świetnych pozycji, ale seryjnie je marnował. W 32. minucie miał przed sobą już tylko bramkarza, lecz nie trafił w piłkę.

Tymczasem Sommer rozgrywał znakomite spotkanie. Już po chwili Bayern wyprowadził kontrę i Gnabry znalazł się poza zasięgiem obrońców, jednak Szwajcar kapitalnie obronił.

W 34. minucie z bliska nad bramką huknął Lars Stindl, ale kolejną okazję już wykorzystał. Thorgan Hazard podał idealnie w tempo, zakładając przy okazji siatkę Nikalsowi Suele, a Stindl nie dał szans Manuelowi Neuerowi.

Bayern rozpoczął drugą połowę od równie mocnego uderzenia, jak pierwszą. Tuż po wznowieniu gry "setkę" zmarnował James, ale już po chwili Bawarczycy przejęli piłkę w środku boiska, Thiago wyłożył piłkę Lewandowskiemu i Polak pewnym strzałem pod poprzeczkę podwyższył na 3-1.

W 51. minucie sędzia odgwizdał zagranie ręką Jerome'a Boatenga  blisko pola karnego gości i przed szansą stanął Oscar Wendt - potężnie huknął, ale pomylił się o pół metra.

Bawarczycy kontrolowali sytuację, a "Źrebaki" bały się postawić wszystko na jedną kartę. Dopiero kwadrans później Denis Zakaria groźnie strzelił, ale nie trafił w bramkę. 

W 73. minucie wydawało się, że "Lewy" musi wpakować piłkę do siatki - dostał kapitalne podanie od Muellera, miał sporo czasu, aby trafić z pięciu metrów, ale za wolno składał się do strzału i Zakaria wślizgiem go zablokował. Lewandowski zmarnował równie dogodną sytuację niespełna trzy minuty później, gdy w sytuacji sam na sam główkował w bramkarza, a potem nie dobił piłki do siatki. Wyręczył go Serge Gnabry.

W 90. minucie Hazard złapał rękoma Joshuę Kimmicha w polu karnym i sędzia podyktował rzut karny. Bardzo pewnym strzałem na gola zamienił go Robert Lewandowski.

Po piątkowej wpadce prowadzącej w tabeli Borussii Dortmund z Augsburgiem (1-2), Bayern zrównał się punktami z liderem. Na trzecie miejsce awansował RB Lipsk, który do prowadzącego duetu traci dziewięć punktów.

Borussia Moenchengladbach - Bayern Monachium 1-5 (1-2)

0-1 Javi Martinez (2.)

0-2 Thomas Mueller (11.)

1-2 Lars Stindl (37.)

1-3 Robert Lewandowski (46.)

1-4 Serge Gnabry (75.)

1-5 Robert Lewandowski (90+1 z karnego)



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje