Reklama

Reklama

  • 1 .1. FC Koeln (0 pkt.)
  • 2 .1. FC Union Berlin (0 pkt.)
  • 3 .1. FSV Mainz 05 (0 pkt.)
  • 4 .Bayer 04 Leverkusen (0 pkt.)
  • 5 .Bayern Monachium (0 pkt.)
  • 6 .Borussia Dortmund (0 pkt.)
  • 7 .Borussia M' Gladbach (0 pkt.)
  • 8 .DSC Arminia Bielefeld (0 pkt.)

Borussia Dortmund. Mario Goetze opuścił stadion przed końcem meczu

Piłkarz Borussii Dortmund Mario Goetze opuścił stadion prywatnym samochodem jeszcze przed końcem meczu z Schalke. Klub i piłkarz przekonują, że pojechał do szpitala na prześwietlenie, ale niemieckie media podkreślają, że schodząc z boiska, zignorował trenera.

Bundesliga - wyniki, terminarz, tabela

Reklama

Goetze został zmieniony już w 58. minucie meczu w Gelsenkirchen. Piłkarze BVB zremisowali z Schalke w derbach 0-0, ale jeszcze zanim zabrzmiał ostatni gwizdek sędziego, Goetze wyjechał ze stadionu prywatnym samochodem.

Niemieckie media zauważyły, że piłkarz opuszczając murawę, nie podziękował trenerowi. Lucien Favre również wydawał się nie dostrzegać swojego zawodnika.

Po meczu lekceważył sytuację i przekonywał, że był bardzo skoncentrowany na grze swojego zespołu.

Goetzego tłumaczył też dyrektor sportowy Michael Zorc. - Pojechał do szpitala. Pierwsza diagnoza wskazuje, że niczego nie złamał - powiedział Zorc.

- Mario doznał urazu bardzo wcześnie, po około 10-15 minutach i teraz jest w szpitalu - komentował Favre.

Goetze poinformował wieczorem na Instagramie, że chociaż sądził, że złamał rękę, to prześwietlenie wykluczyło poważną kontuzję.

Niemieckie media przypominają, że Goetze jest niezadowolony z pozycji w zespole i współpracy z trenerem, co demonstrował już wcześniej.

MZ

Dowiedz się więcej na temat: Mario Goetze | Borussia Dortmund

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje