Reklama

Reklama

  • 1 .Bayern Monachium (13 pkt.)
  • 2 .VfL Wolfsburg (13 pkt.)
  • 3 .Borussia Dortmund (12 pkt.)
  • 4 .Bayer 04 Leverkusen (10 pkt.)
  • 5 .1. FSV Mainz 05 (10 pkt.)
  • 6 .SC Freiburg (9 pkt.)
  • 7 .1. FC Koeln (8 pkt.)
  • 8 .1. FC Union Berlin (6 pkt.)

Borussia Dortmund. Jadon Sancho surowo ukarany przez klub

Szefowie Borussii Dortmund nie mieli litości dla najdrożej wycenianego piłkarza Bundesligi - Jadona Sancho i surowo go ukarali po tym, jak po raz kolejny się spóźnił.

Bundesliga: wyniki, tabela, terminarz, strzelcy

Młodego Anglika niespodziewanie zabrakło w kadrze BVB na starcie z liderem Bundesligi - Borussią Moenchengladbach. Ekipa z Dortmundu pokonała imienniczkę 1-0 po golu Marco Reusa.

Okazało się, że Sancho wrócił do klubu z niemal 24-godzinnym opóźnieniem. Nie było to pierwsze spóźnienie piłkarza.

Trener Lucien Favre nie chciał komentować sprawy i stwierdził, że to wewnętrzne kwestie klubu. Więcej miał do powiedzenia dyrektor klubu Michael Zorc.

Reklama

- Jadon jest przyzwoitym chłopakiem, bardzo go lubię, wciąż się uczy, a czasem może sprawdza granice. Dlatego musimy je wyznaczać - skomentował Zorc.

Niemieckie media twierdzą, że Sancho nie tylko został karnie odsunięty od drużyny przed meczem Borussią Moenchengladbach, ale dodatkowo zapłaci 100 tys. euro, a w sobotni poranek musiał odbyć dodatkowy trening i przez godzinę biegał w deszczu.

- W zespole obowiązują jasne zasady, niezależnie od tego, czy ktoś nazywa się Witsel, Reus czy Sancho. Trener i dyrektor sportowy zdecydowali, że Jadon nie wystąpi w meczu. Temat zamknięty - skomentował pomocnik Borussii Axel Witsel.

Odsunięcie od gry zawodnika wycenianego na 100 mln euro (źródło Transfermarkt), który w siedmiu spotkaniach Bundesligi strzelił trzy gole, a sześć kolejnych wypracował, nie było łatwą decyzją dla władz klubu. Z drugiej jednak strony szefowie BVB wielokrotnie podkreślali, że będą ostro reagować na łamanie obowiązujących zasad.

Są na tym punkcie szczególnie wyczuleni po buntach Pierre'a-Emericka Aubameyanga i Ousmane Dembele, którzy celowo łamiąc klubowy regulamin, próbowali wymusić na szefach Borussii wydanie zgody na odejście do innych klubów.

Sancho powinien znaleźć się w składzie Borussii na środowy mecz z Interem Mediolan w Lidze Mistrzów.

MZ

Grupa F Ligi Mistrzów - zobacz szczegóły

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje