Reklama

Reklama

Borussia Dortmund - FC Ingolstadt 2-0. Piszczek asystował przy bramce

Borussia Dortmund pokonała 2-0 (0-0) FC Ingolstadt w sobotnim spotkaniu 19. kolejki Bundesligi. Łukasz Piszczek rozegrał całe spotkanie i zaliczył asystę przy pierwszej bramce Pierre'a-Emericka Aubameyanga. Gabończyk ma już trzy gole więcej niż Robert Lewandowski w klasyfikacji strzelców ligi niemieckiej.

W wyjściowym składzie zespołu Thomasa Tuchela od pierwszej minuty zameldował się Łukasz Piszczek, który niedawno przedłużył swój kontrakt z niemieckim klubem do czerwca 2018 roku.

Reprezentant Polski znalazł się w podstawowej jedenastce dortmundczyków po raz drugi z rzędu, co jesienią zdarzało się wyjątkowo rzadko. W składzie zabrakło natomiast największych gwiazd drużyny - Marco Reusa i Ilkaya Guendogana.

W 29. minucie, świetnym długim podaniem na wolne pole popisał się bramkarz gości - Ramazan Oezcan. Do piłki doszedł Dario Lazcano, który stanął oko w oko z Romanem Buerkim. Szwajcar popełnił błąd, ale Borussię przed stratą bramki w ostatniej chwili uchronił Łukasz Piszczek, który wybił piłkę sprzed linii bramkowej.

Reklama

Borussia odpowiedziała po pięciu minutach. Po dośrodkowaniu Erika Durma, piłka przeleciała jednak obok Pierre-Emericka Aubameyanga i Adriana Ramosa, ale trafiła w światło bramki Oezcana, który udanie interweniował.

W 43. minucie gaboński gwiazdor BVB miał kolejną okazję, aby wpisać się na listę strzelców. Jego strzał z szóstego metra był jednak na tyle słaby, że stojący na linii bramkowej Oezcan spokojnie sobie poradził.

W 65. minucie, Lezcano zaatakował Hummelsa, który zagrywał w kierunku własnej bramki. Pech chciał, że Niemiec... strzelił gola samobójczego. Na szczęście dla gospodarzy, arbiter nie uznał go, odgwizdując faul na kapitanie Borussii.

Bundesliga - sprawdź terminarz, wyniki oraz tabelę!

Dortmundczycy mogli odpowiedzieć po trzech minutach. Po centrze Gonzalo Castro z rzutu rożnego, o krok od zdobycia bramki głową był Hummels, ale stoperowi zabrakło szczęścia.

W 78. minucie, Piszczek kapitalnie zacentrował piłkę z prawej strony na głową Aubameyanga, a Gabończyk wpakował ją w samo okienko bramki Ingolstadt. Powtórki pokazały, że Aubameyang w momencie podania był na pozycji spalonej, przez co bramka nie powinna zostać uznana.

Osiem minut później gospodarze zadali kolejny cios. Castro zagrał w tempo do Aubameyanga, a ten trafił do bramki Oezcana po raz drugi. Dla Gabończyka było to już 20. trafienie w obecnym sezonie Bundesligi.

Równolegle rozegrano cztery inne spotkania 19. kolejki Bundesligi. Bayer Leverkusen (Sebastian Boenisch spędził całe spotkanie na ławce rezerwowych) pokonał 3-0 Hannover 96 (Artur Sobiech przesiedział mecz na ławce rezerwowych), Darmstadt z Łukaszem Załuską na ławce rezerwowych przegrało 0-2 z Schalke, FC Augsburg bezbramkowo zremisował u siebie z Eintrachtem Frankfurt, a Werder Brema zremisował 3-3 z Herthą Berlin.

Na godzinę 18:30 zaplanowano ostatnią sobotnią potyczkę, w której VfB Stuttgart (z Przemysławem Tytoniem) zmierzy się z Hamburgerem SV.

Po 19 rozegranych meczach Borussia Dortmund traci siedem "oczek" do Bayernu Monachium, który dopiero w niedzielę rozegra swoje dziewiętnaste spotkanie w tym sezonie. Za tydzień, Borussia zagra w Berlinie z Herthą.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL