Reklama

Reklama

  • 1 .1. FC Koeln (0 pkt.)
  • 2 .1. FC Union Berlin (0 pkt.)
  • 3 .1. FSV Mainz 05 (0 pkt.)
  • 4 .Bayer 04 Leverkusen (0 pkt.)
  • 5 .Bayern Monachium (0 pkt.)
  • 6 .Borussia Dortmund (0 pkt.)
  • 7 .Borussia Moenchengladbach (0 pkt.)
  • 8 .DSC Arminia Bielefeld (0 pkt.)

Borussia Dortmund. Decyzja o sprzedaży Jadona Sancho już zapadła?

Jadon Sancho jest jedną z największych gwiazd Bundesligi, ale problemy z dyscypliną 19-letniego Anglika zaczynają frustrować szefów Borussii Dortmund. Jak twierdzi sport1.de, czas Sancho na Signal Iduna Park dobiega końca.

Bundesliga: wyniki, tabela, terminarz, strzelcy

Wychowanek Watfordu szkolił się w znakomitej akademii Manchesteru City, ale nie miał szans przebić się do pierwszego składu i w 2017 roku przyjął ofertę Borussii. W klubie z Dortmundu doskonale wiedzą, jak wprowadzać utalentowanych piłkarzy na europejskie salony. 

Sancho potrzebował nieco czasu, miał problemy ze zdrowiem, ale kapitalnie się zaadaptował w nowym otoczeniu i w sezonie 2018/2019 był już jednym z liderów drużyny. W 43 meczach strzelił 13 goli i zaliczył 19 asyst. W obecnym po 11 meczach ma cztery gole i siedem asyst.

Reklama

Nie ma wątpliwości, że jest zawodnikiem o gigantycznym potencjale, ale szefów Borussii coraz mocniej razi jego trudny charakter. Już wcześniej przytrafiały mu się spóźnienia, a z ostatniego zgrupowania reprezentacji wrócił z niemal 24-godzinnym poślizgiem. Tym razem dyrektor klubu Michael Zorc wymierzył mu solidną karę - Sancho został odsunięty od meczu z Borussią Moenchengladbach i będzie musiał zapłacić 100 tys. euro, co jest jedną z najwyższych kar finansowych w historii Bundesligi.

Po problemach, jakie sprawiali Pierre-Emerick Aubameyang i Ousmane Dembele, szefowie Borussii zapowiedzieli nie pozwolą się już szantażować piłkarzom i rażące łamanie regulaminu będą surowo karać nawet, gdyby miało się to stać kosztem wyników.

Internetowy portal niemieckiej telewizji "Sport1" przekonuje jednak, że szefowie BVB wcale nie zamierzają na siłę trzymać młodego Anglika i wszystko wskazuje, że zgodzą się na jego transfer po zakończeniu sezonu. Już kilka tygodni temu Zorc wypalił, że: "Nie trzeba być prorokiem, żeby wiedzieć, że nie będzie tutaj grał przez pięć kolejnych lat".

Borussia gotowa jest więc sprzedać swój wielki talent zwłaszcza, że świetnie na tym zarobi. Sancho otwiera tabelę piłkarzy Bundesligi o najwyższej wartości rynkowej z kwotą, portal Transfermarkt wycenia go na 100 mln euro, ale można się spodziewać, że Borussia będzie oczekiwać znacznie wyższej kwoty.

Piłkarza już przed kilkoma miesiącami chciał pozyskać Manchester United, lecz władze BVB w ogóle nie podjęły tematu. Brytyjska prasa twierdzi, że o transfer Sancho zamierza powalczyć także Real Madryt. "Królewscy" są na etapie gruntownej przebudowy drużyny i chcą pozyskać młode gwiazdy właśnie takie jak Sancho czy sensacyjny snajper RB Salzburg - Erling Braut Haaland.

MZ

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje