Reklama

Reklama

Borussia Dortmund bez trenera. Favre odmówił

Lucien Favre nie będzie trenerem Borussii Dortmund w przyszłym sezonie. Szwajcara wiąże kontrakt z OGC Nice do 2019 roku. Według welt.de szefowie BVB pracują nad pozyskaniem Petera Bosza z Ajaksu Amsterdam.

Szef Borussii Hans-Joachim Watzke chciał sprowadzić Favre'a do Dortmundu już wcześniej, gdy z klubem rozstawał się Juergen Klopp, ale wtedy Szwajcar nie skorzystał z oferty BVB.

Borussia zwolniła Thomasa Tuchela przed kilkoma dniami mimo że zespół miał bardzo udany sezon. Zajął trzecie miejsce w Bundeslidze i wywalczył Puchar Niemiec.

Zwolnienie Tuchela będzie kosztowało BVB 2,9 mln euro, ale to nie jest ani jedyny, ani główny problem szefów klubu z Dortmundu. Teraz stoją przed koniecznością sprowadzenia nowego trenera i jak się okazuje, nie jest to łatwe zadanie.

Reklama

Już wcześniej odmówili im Diego Simeone, który zdecydował się pozostać w Atletico oraz Laurent Blanc. Niemiecka prasa twierdzi, że z propozycji nie skorzystał także Julian Nagelsmann z TSG Hoffenheim.

Nic nie wyszło też z planów pozyskania Luciena Favre'a. Szwajcar ma ważny kontrakt do 2019 roku i władze OGC Nice kategorycznie odrzuciły możliwość skrócenia kontraktu trenera.

Dziennikarz welt.de zaprzeczył informacji "L`Equipe", że teraz najpoważniejszym kandydatem na trenera BVB jest Giovanni van Bronckhorst z Feyenoordu i podał, że władze Borussii próbują pozyskać Petera Bosza, który znakomicie radzi sobie w Ajaksie Amsterdam. Holenderski szkoleniowiec jest jednak związany kontraktem z Ajaksem do 2019 roku.

MZ

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL