Reklama

Reklama

  • 1 .1. FC Koeln (0 pkt.)
  • 2 .1. FC Union Berlin (0 pkt.)
  • 3 .1. FSV Mainz 05 (0 pkt.)
  • 4 .Bayer 04 Leverkusen (0 pkt.)
  • 5 .Bayern Monachium (0 pkt.)
  • 6 .Borussia Dortmund (0 pkt.)
  • 7 .Borussia Moenchengladbach (0 pkt.)
  • 8 .DSC Arminia Bielefeld (0 pkt.)

Borussia Dortmund - Bayern Monachium 0-1 w 28. kolejce Bundesligi

Poznaliśmy mistrza Niemiec w sezonie 2019/20? Bayern Monachium pokonał na Signal Iduna Park Borussię Dortmund 1-0 w meczu 28. kolejki Bundesligi i zwiększył swoją przewagę w tabeli. Zespół gospodarzy jako kapitan wyprowadził Łukasz Piszczek, natomiast u rywali najlepszym strzelcem jest Robert Lewandowski.

Zapis relacji na żywo z tego meczu

Zapis relacji na żywo na urządzenia mobilne

Spotkanie odbywało się bez kibiców ze względu na epidemię koronawirusa, ale emocje z nim związane były bardzo duże. Mierzyły się przecież wicelider z liderem. Zwycięstwo Bawarczyków bardzo przybliża ich do kolejnego mistrzostwa.

W ekipie gospodarzy od pewnego czasu nie może grać Marco Reus, z kolei w Bayernie ostatnio kontuzji nabawił się Thiago Alcantara. Nie mogli zagrać też: Philippe Coutinho, Niklas Suele i Corentin Tolisso.

Spotkanie w Dortmundzie zapowiadano jako pojedynek snajperów. Erling Haaland strzelił już 10 goli dla Borussii w Bundeslidze, a trafił do niej w styczniu, a liderem strzelców ligi jest Lewandowski - 27 trafień. Obaj jednak nie odegrali we wtorek głównych ról.

Reklama

Co prawda Piszczek wygrywał bezpośrednie pojedynki z Lewandowskim, to po pierwszej połowie w lepszych humorach schodzili z boiska goście.

Początek meczu należał jednak do BVB. Już w 32. sekundzie mogło być 1-0. Manuel Neuer, który rozgrywał 400. mecz w Bundeslidze, wyszedł z bramki, by powstrzymać Thorgana Hazarda, co próbował wykorzystać Eling Haaland. Norweg uderzył z linii pola karnego, piłka przeszła między nogami Neuera, ale na linii bramkowej wybił ją Jerome Boateng.

Potem akcjom Borussii brakowało wykończenia. Dwa razy Haaland niedobrze trafił w piłkę i obyło się bez strzału.

Bayern groźnie odpowiedział w 21. minucie. Thomas Mueller zagrał do Kingsleya Comana, który dośrodkowując z prawej strony znalazł niepilnowanego Serge’a Gnabry’ego. Ten strzelił z narożnika pola bramkowego, ale tym razem na posterunku był Piszczek, wybijając piłkę z linii bramkowej.

Chwilę później wykazał się Roman Buerki broniąc uderzenie Comana. Potem mieliśmy pierwszy polsko-polski pojedynek. Piszczek stracił piłkę na środku boiska na rzecz Lewandowskiego, ale wrócił za rodakiem i wybił mu futbolówkę przed polem karnym.

Niedługo potem Piszczek znowu wybił piłkę spod nóg "Lewego", ale siłą impetu wpadł na kapitana reprezentacji Polski. Lewandowski przez chwilę dochodził do siebie.

W końcówce pierwszej połowy uwidoczniła się przewaga mistrza Niemiec. Najpierw, po zbyt krótkim wybiciu przez Achrafa Hakimiego, na strzał z pierwszej piłki zdecydował się Leon Goretzka, jednak Buerki sparował piłkę.

W 43. minucie goście objęli prowadzenie. Piłkarze BVB nie byli w stanie wyjść sprzed własnego pola karnego, a w końcu Joshua Kimmich niesamowicie podciął piłkę z 17. metra, trochę wysunięty Buerki był w stanie ją dotknąć, kiedy się cofał, ale nie zdołał zatrzymać przed wpadnięciem do siatki.

Lucien Favre, szkoleniowiec Borussii, nie czekał. Już w przerwie wprowadził Jadona Sancho i Emre Cana, którzy byli awizowani nawet w pierwszym składzie.

To jednak Bayern miał groźną okazję. W 54. minucie Goretzka wymienił piłkę z Muellerem przed polem karnym, a potem uderzył płasko, jednak tym razem Buerki sparował ją do boku.

Gospodarze mieli świetną okazje w 58. minucie. Ładnie wymieniali piłkę. W końcu Hazard zagrał z lewej strony do Haalanda, który uderzył w drugie tempo, ale trafił w łokieć leżącego Boatenga, a futbolówka przeszła obok słupka.

To była ostatnia sytuacja Norwega. W 72. minucie opuścił on murawę lekko utykając, a zastąpił go Giovanni Reyna.

10 minut przed końcem murawę opuścił Piszczek, którego zastąpił Mario Goetze. Chwilę później sprzed pola karnego przymierzył Mahmoud Dahoud, ale tym razem Neuer odbił piłkę jedną ręką.

Piszczek zszedł i od razu okazję miał Lewandowski. W 83. minucie uderzył z dystansu, ale piłka trafiła tylko w słupek.

W samej końcówce "Lewy" wpadł w pole karne, gdzie zaatakował go Manuel Akanji. Sędziowie uznali, że była to walka bark w bark, choć w powtórce wyglądało to tak, jakby obrońca Borussii trafił napastnika w plecy.

Ta sytuacja nie miała jednak wpływu na wynik. Bayern wygrał w Dortmundzie i ma już siedem puntów przewagi.

Bawarczycy się w wielkim gazie. Pod rządami Hansiego Flicka wygrali 21 z 24 meczów i są niepokonani już od 18 spotkań we wszystkich rozgrywkach. Ostatnio przegrali z Borussią Moenchengladbach 7 grudnia ubiegłego roku.

28. kolejka Niemcy - Bundesliga
2020-05-26 18:30 | Stadion: Signal-Iduna-Park | Arbiter: T. Stieler
Borussia Dortmund
Bayern Monachium
0
1
DO PRZERWY  0-1
J. Kimmich 43' 

STATYSTYKI

Borussia Dortmund
Bayern Monachium
0
1
Posiadanie piłki
52%
48%
Strzały
8
9
Strzały na bramkę
6
6
Rzuty rożne
4
3
Faule
9
15
Spalone
3
1

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę Bundesligi

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje