Reklama

Reklama

  • 1 .Bayern Monachium (31 pkt.)
  • 2 .Borussia Dortmund (30 pkt.)
  • 3 .Bayer 04 Leverkusen (24 pkt.)
  • 4 .SC Freiburg (22 pkt.)
  • 5 .TSG 1899 Hoffenheim (20 pkt.)
  • 6 .1. FC Union Berlin (20 pkt.)
  • 7 .VfL Wolfsburg (20 pkt.)
  • 8 .RB Lipsk (18 pkt.)

Borussia chce trzech zawodników Chelsea. Zamiana miejsc z Haalandem?

Borussia Dortmund jest w kontakcie z Chelsea w sprawie trzech zawodników "The Blues", a listę tę otwiera Timo Werner - informuje TEAMtalk. Niemiecka ekipa w ten sposób zabezpiecza się przed ewentualnym odejściem Erlinga Haalanda, który znajduje się m.in. w gronie zainteresowań londyńczyków.

Dla Borussii Dortmund nie ma obecnie ważniejszego zawodnika niż Erling Haaland. Norweg z dziewięcioma bramkami na koncie w tym sezonie piastuje pozycję wicelidera tabeli strzelców (będąc tuż za Robertem Lewandowskim) i z każdą chwilą udowadnia, że stać go na coraz więcej. Dla porównania, drugim najlepszym snajperem w szeregach BVB jest, kontuzjowany od pewnego czasu, Raphael Guerreiro. Portugalczyk strzelił jak dotychczas trzy bramki.

Bundesliga. Borussia Dortmund zabezpiecza się przed odejściem Haalanda

W Westfalii zdają sobie jednak sprawę, że zatrzymanie Haalanda w klubie będzie kolejnego lata niezwykle trudne - napastnik jest bowiem kuszony przez liczne kluby, a cena jego wykupu spadnie w czerwcu do zaledwie 75 mln euro, co zdaje się być niewielkim wydatkiem, patrząc na możliwości tego zawodnika.

Dortmundczycy chcą więc odpowiednio wcześnie się zabezpieczyć i poustawiać na nowo linię swojego ataku, już bez 21-latka. W tym celu śledzą uważnie sytuację trzech zawodników Chelsea, która także łączona jest z wykupieniem Haalanda z Niemiec.

Jak informuje portal teamtalk.com, Borussia chciałaby zakontraktować przynajmniej jednego środkowego napastnika oraz jednego skrzydłowego. W związku z tą koncepcją BVB jest w kontakcie z "The Blues" w sprawie dostępności Timo Wernera, Calluma Hudson-Odoia oraz Christiana Pulisica.

Reklama

Borussia Dortmund przygląda się trójce Werner - Hudson-Odoi - Pulisic

Pierwszy z nich, pomimo 12 bramek i 15 asyst zaliczonych w zeszłym sezonie (w bieżącej kampanii - dwie bramki i asysta), oceniany jest często dosyć krytycznie, a jego pozycja w zespole z Londynu stała się mocno niepewna po tym, jak do klubu dołączył z Interu Romelu Lukaku. W Dortmundzie pamiętają jednak, że przed transferem do Anglii Werner był niezwykle ważną postacią RB Lipsk i w Bundeslidze może ponownie znaleźć się w szczycie formy.

Callum Hudson-Odoi jest z kolei w Chelsea dość doceniany, natomiast pełni głównie rolę zmiennika i nie zapowiada się, by został zawodnikiem podstawowej jedenastki Chelsea. 90 minut zagrał tylko w dwóch meczach "The Blues" w ostatnim czasie - były to starcia z Southampton i Aston Villą, natomiast odbywały się one w ramach mało znaczącego Pucharu Ligi Angielskiej. Transfer do Borussii mógłby więc dać 20-latkowi nadzieję na bardziej regularne występy.

Christian Pulisic z kolei od pewnego czasu zmaga się z dosyć poważnym urazem kostki i od września nie pojawił się na boisku. Amerykanin liczy na to, że po powrocie będzie odgrywać ważną rolę w zespole, ale też musi brać pod uwagę, że trener Thomas Tuchel będzie chciał nieco zbalansować atak "The Blues", co może się odbić na jego występach. Gdyby Pulisic miał odchodzić z klubu, to Dortmund wydaje się naturalnym kierunkiem - w BVB piłkarz występował już w przeszłości i ma dobre wspomnienia związane z tym klubem.

Borussia cierpliwie czeka na rozwój sytuacji

Borussia na razie nie wykonuje gwałtownych ruchów w sprawie któregokolwiek z wymienionych graczy, natomiast im bliżej będzie do otwarcia letniego okienka transferowego, tym bardziej niemiecka ekipa może intensyfikować starania o wzmocnienie się kosztem Chelsea. Czy w drugą stronę powędruje Haaland? Zapewne wiele będzie zależeć od tego, jak wielką tygodniówkę będzie mu skłonny zapłacić Roman Abramowicz.

PaCze

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy