Reklama

Reklama

  • 1 .Bayern Monachium (36 pkt.)
  • 2 .RB Lipsk (32 pkt.)
  • 3 .Bayer 04 Leverkusen (29 pkt.)
  • 4 .Borussia Dortmund (29 pkt.)
  • 5 .1. FC Union Berlin (28 pkt.)
  • 6 .VfL Wolfsburg (26 pkt.)
  • 7 .Eintracht Frankfurt (26 pkt.)
  • 8 .Borussia Moenchengladbach (25 pkt.)

​Borussia - Bayern 2-2, k. 4-5. Gol "Lewego" prawidłowy

Gol Roberta Lewandowskiego dla Bayernu Monachium w meczu z Borussią Dortmund o Superpuchar Niemiec rozpalił emocje wśród kibiców. Spora część widzów twierdziła, że był spalony. Władze niemieckiego futbolu zapewniły jednak, że wszystko odbyło się w zgodzie z przepisami.

Kontrowersyjna sytuacja miała miejsce w 18. minucie. Sebastian Rudy dograł piłkę do Joshuy Kimmicha, a jego podanie na wyrównującego gola (1-1) zamienił Robert Lewandowski. Kimmich idealnie wyczuł moment, aby uniknąć spalonego, ale spora część fanów była przekonana, że sędzia powinien przerwać grę.

Reklama

Wątpliwości powinny zostać rozwiane dzięki technologii VAR, która na stałe została wprowadzona do Bundesligi, jednak sędzia wideo Tobias Stieler nie mógł z niej skorzystać w tej sytuacji.

Niemiecki Związek Piłki Nożnej (DFB) i Związek Niemieckiej Ligi Piłkarskiej (DFL) wyjaśniły po meczu, że pojawiły się problemy techniczne i specjalna linia, która w takich przypadkach pomaga w podjęciu słusznej decyzji, nie była dostępna.

Sędzia analizował ujęcia z różnych kątów i uznał, że Kimmich nie był na spalonym. Słuszność tej decyzji potwierdził Hellmut Krug, główny szef szkolenia sędziów w DFB.

Zapewnił też, że związek zrobi wszystko, co potrzebne, aby wyeliminować wszelkie problemy w kwestii VAR przed rozpoczęciem rozgrywek Bundesligi.

Pierwsze trofeum - Superpuchar Niemiec wywalczył Bayern Monachium. W sobotę pokonał w Dortmundzie miejscową Borussię w rzutach karnych 5-4. Po 90 minutach było 2-2.

MZ

Dowiedz się więcej na temat: Bundesliga | Bayern Monachium | Robert Lewandowski | Borussia Dortmund | VAR

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje