Reklama

Reklama

Bayern Monachium. Uli Hoeness: Nie mamy planu B

Prezes Bayernu Monachium Uli Hoeness przyznał, że wciąż ma niewielką nadzieję, że Jupp Heynckes zostanie w przyszłym sezonie trenerem Bawarczyków. - Na razie nie mamy planu B - przyznał prezes monachijczyków.

Heynckes na stanowisku trenera zastąpił Carla Ancelottiego i odmienił grę Bawarczyków, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Hoeness nie ukrywa, że jest zachwycony wpływem, jaki 72-letni szkoleniowiec wywiera na drużynę:

- Jest dla nas wymarzonym trenerem. Nie musimy martwić się o szatnię, co wcześniej robiliśmy nieustannie - zachwalał swojego pracownika prezes Bayernu.

- Wyobraźcie sobie młodego szkoleniowca, mówiącego Franckowi Ribery'emu, że dziś nie widzi dla niego miejsca w kadrze meczowej. Starsi gracze ufają Juppowi, umie też doskonale trafić do młodych piłkarzy - opisuje pracę Heynckesa.

Reklama

Hoeness przyznał, że wciąż ma nadzieję, że uda mu się namówić Heynckesa na pozostanie, ale szanse na to nie są duże.

- Na razie nie mamy planu B - odpowiedział, spytany o ewentualnych następców szkoleniowca.

Bayern prowadzi w tabeli Bundesligi z aż szesnastoma punktami przewagi nad drugim Bayerem Leverkusen. W 1/8 finału Ligi Mistrzów przeciwnikiem Bawarczyków będzie Besiktas Stambuł.

Bundesliga: wyniki, tabela, terminarz, strzelcy

***

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL