Reklama

Reklama

  • 1 .Bayern Monachium (22 pkt.)
  • 2 .RB Lipsk (20 pkt.)
  • 3 .Bayer 04 Leverkusen (19 pkt.)
  • 4 .Borussia Dortmund (18 pkt.)
  • 5 .VfL Wolfsburg (17 pkt.)
  • 6 .1. FC Union Berlin (16 pkt.)
  • 7 .Borussia Moenchengladbach (15 pkt.)
  • 8 .FC Augsburg (12 pkt.)

Bayern Monachium. Spięcie Vidala i Kimmicha podczas Pucharu Konfederacji

Dwaj piłkarze Bayernu Monachium - Chilijczyk Arturo Vidal i Niemiec Joshua Kimmich skoczyli sobie do gardeł podczas finału Pucharu Konfederacji. Po meczu przekonywali, że nic się nie stało, ale po spotkaniu nie rozmawiali ze sobą.

Do przepychanki doszło w 59. minucie finałowego starcia reprezentacji Niemiec z Chile. Mistrzowie świata już wówczas prowadzili 1-0. Spotkanie było zacięte, a gra bardzo twarda. Po jednym ze starć Kimmich spiął się z bramkarzem rywali - Claudio Bravo.

Reklama

Do rozgorączkowanych piłkarzy doskoczyli koledzy. Vidal stanął w obronie swojego bramkarza, a młody niemiecki obrońca nie miał zamiaru odpuścić. Po przepychance i wymianie kilku zdań, sędzia uspokoił obie gwiazdy pokazując im żółte kartki.

"To nic takiego. Obaj byliśmy rozgorączkowani. Powiedziałem mu, że więcej grał, a mniej mówił" - wyjawił po meczu Vidal.

"Ale to już przeszłość. Nadal jesteśmy przyjaciółmi" - zapewnił.

"Trochę się ścięliśmy. Ja niczego nie mówiłem. On powiedział parę słów, ale nie mam do niego żalu. Na boisku dochodzi do takich sytuacji" - stwierdził Kimmich.

Czy na pierwszym wspólnym treningu Bayernu będzie "dogrywka"? "Nie będę o tym myślał podczas treningu" - przekonywał Kimmich.

MZ

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje