Reklama

Reklama

  • 1 .Bayern Monachium (19 pkt.)
  • 2 .Borussia Dortmund (18 pkt.)
  • 3 .Bayer 04 Leverkusen (18 pkt.)
  • 4 .RB Lipsk (17 pkt.)
  • 5 .1. FC Union Berlin (15 pkt.)
  • 6 .VfL Wolfsburg (14 pkt.)
  • 7 .Borussia Moenchengladbach (12 pkt.)
  • 8 .VfB Stuttgart 1893 (11 pkt.)

Bayern Monachium. Robert Lewandowski o nowym kontrakcie i transferach klubu

- Do uzgodnienia pozostały już tylko szczegóły - przyznał Robert Lewandowski w rozmowie ze "Sport Bild", co praktycznie przesądza i tak już klarującą się kwestię przedłużenia umowy snajpera z Bayernem Monachium, która obecnie obowiązuje do końca czerwca 2021 roku. Nasz snajper, po tygodniach utyskiwań na politykę transferową klubu, teraz pochwalił władze "Die Roten" za dokonane wzmocnienia zespołu.

Jeśli ktoś zaczyna kolejny sezon w takim stylu, jak Robert Lewandowski, to daje sobie mandat do głośnego wyrażania nawet najbardziej niewygodnych kwestii. W jubileuszowy, dziesiąty rok kariery w Bundeslidze, napastnik Bayernu wszedł w imponującym stylu. Po dwóch kolejkach kapitan naszej kadry ma na koncie już pięć trafień, czyli cały dorobek bramkowy zespołu mistrza Niemiec. Gwiazdor na wagę złota? Chyba mało powiedziane.

Reklama

Dlatego już w ciągu najbliższych kilkudziesięciu godzin, a niektórzy mówią wprost o czwartku, negocjowany od dłuższego czasu nowy kontrakt Lewandowskiego z Bayernem zostanie uroczyście podpisany. Umowa ma obowiązywać przez dwa lat, co będzie oznaczyło, że Polak postawi na swoim. - Wiele mówi się o przedłużeniu umowy i, moim zdaniem, do uzgodnienia pozostały tylko szczegóły - powiedział "Lewy".

Plany naszego napastnika w ogóle są bardzo ambitne, jeśli chodzi o dalsze strzelanie goli w koszulce Bayernu. W tej chwili snajper ma na koncie 207 trafień w Bundeslidze i jasno daje do zrozumienia, że ma apetyt na znacznie więcej. - Może uda mi się nawet przekroczyć 300 bramek w Bundeslidze - powiedział "Lewy". Dodał, jak długo chciałby jeszcze konkurować w rozgrywkach o tak wielką stawkę. - Chciałbym zagrać jeszcze przez pięć, sześć lat na najwyższym poziomie - stwierdził. Po wypełnieniu nowej umowy miałby prawie 35 lat.

Napastnik "Bawarczyków" bardzo pozytywnie wypowiedział się na temat najświeższych wzmocnień Bayernu. Wypożyczonego z Barcelony Philippe’a Coutinho nazywa partnerem światowej klasy. - Jego ostatnie podanie było obłędne. Philippe może być naszym kluczem w najważniejszych meczach, zwłaszcza w Lidze Mistrzów i do osiągnięcia czegoś specjalnego. Stajemy się dzięki niemu bardziej nieprzewidywalni, co czyni nas bardziej niebezpiecznymi. Teraz mamy więcej opcji - powiedział "Lewy".

Największy gwiazdor monachijczyków wierzy również w duży wkład w jakość zespołu ze strony Ivana Perisicia, z którym miał okazję grać w Borussii Dortmund. - Jestem pewny, że Ivan może być w naszych szeregach wielką niespodzianką. Dobrze gra lewą i prawą nogą i głową, przy tym jest twardy oraz potrafi dobrze dryblować. Ivan od razu może nam pomóc lub nałożyć taką presję na innych zawodników w drużynie, by popchnąć ich do przodu - ocenił Lewandowski.

Słowo "jakość" Polak ubrał też w kontekst porównania Bayernu do największego krajowego rywala, Borussii. - W Dortmundzie zrobiono wiele, mają bogaty skład, ale ostatecznie nie chodzi o ilość, ale o jakość. A my mamy piłkarzy lepszej jakości - skwitował.

Za wyżej wymienione ruchy Lewandowski pochwalił dyrektora sportowego oraz prezesa Bayernu. Wcześniej pod adresem obu nie szczędził cierpkich słów, ale gdy przyszedł czas podsumowań, oddał władzom Bayernu to, czego dokonały. - Odbyłem owocną rozmowę z Hasanem Salihamidziciem i Karlem-Heinzem Rummenigge. Obaj odpowiedzieli na moje pytania i wiedziałem, że sprowadzą wartościowych piłkarzy. To było dla mnie ważne i dało mi spokój - powiedział "Lewy", koncentrując się na wielkich celach z zespołem mistrza Niemiec, w tym na upragnionym podboju Ligi Mistrzów.

AG

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje