Reklama

Reklama

  • 1 .Bayern Monachium (3 pkt.)
  • 2 .Hertha Berlin (3 pkt.)
  • 3 .Borussia Dortmund (3 pkt.)
  • 4 .FC Augsburg (3 pkt.)
  • 5 .RB Lipsk (3 pkt.)
  • 6 .SC Freiburg (3 pkt.)
  • 7 .TSG Hoffenheim (3 pkt.)
  • 8 .DSC Arminia Bielefeld (1 pkt.)

Bayern Monachium. Mario Mandżukić wsparciem dla Roberta Lewandowskiego?

To byłby powrót po pięciu latach do stolicy Bawarii. Dziennik "Bild" poinformował, że piłkarz Juventusu Turyn Mario Mandżukić jest kandydatem do ponownego wzmocnienia Bayernu Monachium.

Kontrakt 33-letniego Chorwata ze "Starą Damą" obowiązuje do końca czerwca 2021 roku, ale w Bayernie pojawił się pomysł, aby znów sięgnąć po twardo grającego zawodnika. Dyrektor sportowy "Bawarczyków" Hasan Salihamidzić już negocjował z kilkoma piłkarzami wytypowanymi do wzmocnienia zespołu, a jednym z dyskutowanych kandydatów jest właśnie Mandżukić.

Reklama

Napastnik miałby być nie tylko wsparciem dla absolutnego numeru jeden w ataku Bayernu, czyli Roberta Lewandowskiego, ale także alternatywnym skrzydłowym.

W Turynie były reprezentant Chorwacji udowadniał, że wciąż można na nim polegać. Mimo bardzo dużej konkurencji w ofensywie Bianconerich (Cristiano Ronaldo, Paulo Dybala, Douglas Costa, Juan Cuadrado, Moise Keane), w ostatnim sezonie Mandżukić zaliczył 25 meczów w Serie A (9 goli i 7 asyst, 23 razy w wyjściowej jedenastce). W dodatku w pięciu spotkaniach nosił opaskę kapitana.

"Bild" powołując się na informacje płynące z Półwyspu Apenińskiego dodaje, że wciąż nie jest jasne, jaki plan względem Mandżukicia ma trener Juve Maurizio Sarri. Jednak Chorwat ma być uważany za kandydata do sprzedaży, a uzyskane pieniądze byłyby przeznaczone m.in. na zrefinansowanie ostatnich zakupów.

Pierwsza przygoda Mandżukicia z Bayernem rozpoczęła się w 2012 roku, gdy za 13 mln euro przyszedł z VfL Wolfsburg. W ciągu dwóch sezonów (w lipcu 2014 r. odszedł do Atletico Madryt za 22 mln euro) wystąpił w 88 meczach. Strzelił 48 gole i zanotował 14 asyst.

Mandżukić był snajperem mistrza Niemiec przed przyjściem "Lewego", więc teraz ich ewentualna wspólna gra miałaby dodatkowy smaczek. Zwłaszcza, że blisko trzy i pół roku temu, w meczu Ligi Mistrzów między Juventusem i Bayernem, między tą dwójką gwiazd mocno zaiskrzyło. Piłkarze ostro ruszyli do siebie i zetknęli się czołami, a Mandżukić dwukrotnie zdecydowanymi ruchami głowy odepchnął naszego reprezentanta.

Art

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje