Reklama

Reklama

  • 1 .Bayern Monachium (52 pkt.)
  • 2 .RB Lipsk (50 pkt.)
  • 3 .VfL Wolfsburg (45 pkt.)
  • 4 .Eintracht Frankfurt (42 pkt.)
  • 5 .Borussia Dortmund (39 pkt.)
  • 6 .Bayer 04 Leverkusen (37 pkt.)
  • 7 .1. FC Union Berlin (34 pkt.)
  • 8 .SC Freiburg (34 pkt.)

Bayern Monachium lekceważy zasady bezpieczeństwa? "Obywatele nie chcą podwójnych standardów"

Wyjazd Bayernu Monachium na finały klubowych mistrzostw świata zakończył się zdobyciem trofeum, ale i pozytywnym wynikiem testu na obecność koronawirusa u Thomasa Muellera. Zdaniem Karla Lauterbacha z SPD (Socjaldemokratyczna Partia Niemiec) udział mistrzów Niemiec w imprezie jest czymś karygodnym.

Mueller miał pozytywny wynik testu przeprowadzonego w środę, dzień przed finałem. Został odizolowany od pozostałych zawodników i wrócił do kraju. Bayern sięgnął po klubowe mistrzostwo świata, lecz decyzja o wyjeździe na tę imprezę pozostaje za naszą zachodnią granicą mocno kontrowersyjna.

Reklama

- Zawodowi piłkarze powinni być wzorem do naśladowania. Niestety, tak nie jest - grzmi Lauterbach, który w rozmowie ze "Sport1" zarzucił Bayernowi, że ten powiela "podwójne standardy".

- Wyjazdy do krajów, w których pandemia COVID-19 nie jest kontrolowana, nie należą do rozsądnych. Obywatele nie chcą podwójnych standardów tylko dlatego, że prawa telewizyjne warte są miliony - podkreślał. Dodał także, że nieodpowiedzialne było sprowadzenie do kraju Thomasa Muellera, który powinien zostać poddany izolacji w Katarze.

Co więcej, Lauterbach zarzucił też szefowi Bayernu, Karlowi-Heinzowi Rummenigge próbę postawienia piłkarzy w pozycji uprzywilejowanej względem innych w kwestii szczepień. - Jego argumenty głoszące, że powinno się zaszczepić zawodników by dali wzór są absurdalne. Dobrze wie, że szczepionek brakuje - oznajmił.

TC



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje