Reklama

Reklama

  • 1 .RB Lipsk (7 pkt.)
  • 2 .FC Augsburg (7 pkt.)
  • 3 .Eintracht Frankfurt (7 pkt.)
  • 4 .Bayern Monachium (6 pkt.)
  • 5 .Borussia Dortmund (6 pkt.)
  • 6 .TSG Hoffenheim (6 pkt.)
  • 7 .Werder Brema (6 pkt.)
  • 8 .VfB Stuttgart (4 pkt.)

Bayern Monachium już dziś mistrzem Niemiec?

Trwa 26. kolejka Bundesligi. Bayern Monachium zagra dziś na wyjeździe z Mainz i w razie zwycięstwa może sobie już teraz - na 8 kolejek przed końcem sezonu - zapewnić tytuł mistrzowski. Tym razem musi jeszcze liczyć na wpadki rywali, ale co się odwlecze...

To, że Bayern Monachium zdobędzie mistrzostwo Niemiec, od dłuższego czasu dla wszystkich jest oczywiste. Bawarczycy po 25 meczach mają 23 punkty przewagi nad Borussią Dortmund i 24 "oczka" więcej od Schalke Gelsenkirchen.

Reklama

Do końca sezonu każda z tych drużyn może zdobyć po 27 punktów, więc jeśli Bayern wszystko przegra, a rywale wszystko wygrają może dojść do sensacji... Ciekawe ile można zarobić stawiając na takie rozwiązanie u bukmachera?

Przyznajmy sobie szczerze - większa jest szansa na szóstkę w lotka. Bayern w tym ligowym sezonie strzelił 74 bramki (18 więcej od Borussii), stracił 12 (Borussia i Bayer Leverkusen po 29). Rywale wychodząc na boisko na mecz z drużyną z Bawarii mają zapewne nogi jak z galarety.

Mainz radzi sobie w tym sezonie naprawdę nieźle - na razie 5. lokata, ale czy może zatrzymać Bayern? Wątpliwe, bo zespół Josepa Guardioli tylko dwa razy w Bundeslidze zremisował a tak jedynie wygrywał i to pewnie, a często i bardzo wysoko.

Jeśli więc dziś Bayern pokona Mainz - szanse na to trzeba ocenić wysoko, to może zostać mistrzem Niemiec. Na 8 kolejek przed końcem! Rok temu udało się dwie kolejki później. Matematyczne szanse są. Wystarczy, że Borussia i Schalke nie wygrają dziś swoich spotkań.

I tu pojawia się kłopot, bo drużyna z Gelsenkirchen zmierzy się z ligowym outsiderem - Eintrachtem Brunszwik. Za to Borussia zagra z przeciętnym w tym sezonie Hannoverem 96. Właściwie byłoby lepiej, gdyby Schalke jednak nie wygrało, podobnie Borussia. Przynajmniej będzie z głowy, bo i tak wiemy, jak to się wszystko skończy.

Trener Guardiola z rozbrajającą szczerością podkreśla, że nieważne kiedy uda zdobyć się tytuł (bo i tak się go zdobędzie, teraz, czy za tydzień). Hiszpan myślami jest już zupełnie gdzie indziej. Teraz myśli już o kolejnym wyzwaniu, któremu na imię Liga Mistrzów. W ćwierćfinale Bayern zagra z Manchesterem United. Teraz Champions League to dla zespołu Guardioli ważniejsze zadanie niż odliczanie do nieuniknionego, czyli zdobycia mistrzostwa Niemiec.

Patryk Serwański

Bundesliga: wyniki, tabela, strzelcy, terminarz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje