Reklama

Reklama

  • 1 .Bayern Monachium (82 pkt.)
  • 2 .Borussia Dortmund (69 pkt.)
  • 3 .RB Lipsk (66 pkt.)
  • 4 .Borussia M' Gladbach (65 pkt.)
  • 5 .Bayer 04 Leverkusen (63 pkt.)
  • 6 .TSG Hoffenheim (52 pkt.)
  • 7 .VfL Wolfsburg (49 pkt.)
  • 8 .SC Freiburg (48 pkt.)

Bayern Monachium - Fortuna Duesseldorf 5-0 w 29. kolejce, dwa gole Lewandowskiego

Brak kibiców na Allianz Arenie nie przeszkodził Bawarczykom. Bez litości znokautowali Fortunę 5-0. Robert Lewandowski zdobył trzeciego i czwartego gola, obydwa po pięknych, koronkowych akcjach.

Kibice byli tylko duchem i ... dźwiękiem. Władze Bundesligi zdecydowały się puszczać z głośników doping, by mecze stały się bardziej znośne dla widzów. Tym razem obyłoby się bez podkładu dźwiękowego, bo podopieczni Hansiego Flicka grali jak Harlem Globetrotters. Czarowali akcjami, po których obrońcom i bramkarzowi Fortuny kręciło się w głowie.

Reklama

Robert Lewandowski potwierdził, że jest najlepszym napastnikiem i snajperem Bundesligi. Dorzucił do swego dorobku dwa gole, ma już ich na koncie 29. Drugi w klasyfikacji strzeleckiej - Timo Werner, zdobył o pięć bramki mniej.

Spotkanie od samego początku stało na dobrym poziomie. Już w 4. minucie Alfredo Morales sprawdził czujność bramkarza Bayernu, jednak Manuel Neuer był na posterunku i złapał piłkę.

Bawarczycy nie dali się jednak zepchnąć do defensywy i błyskawicznie wyprowadzili atak. Lewandowski otrzymał podanie z głębi boiska, wpadł w pole karne, lecz bardzo dobrze zachował się Florian Kastenmeier. Golkiper wyszedł z bramki i nie dał się zaskoczyć. 

Ciąg dalszy znajdziesz na drugiej stronie

Dowiedz się więcej na temat: Bayern Monachium | Robert Lewandowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje