Reklama

Reklama

Bayern ma kłopoty personalne przed derbami z Augsburgiem

Mario Goetze, Franck Ribery Ribery i świeżo pozyskany Serdar Tasci raczej nie zagrają w zespole Bayernu Monachium w niedzielnych derbach Bawarii z Augsburgiem w 21. kolejce Bundesligi. Dzień wcześniej Borussia Dortmund podejmie Hannover.

Goetze pauzuje ponad cztery miesiące z powodu problemów z mięśniem przywodziciela. Ribery natomiast dopiero wznowił treningi, po tym jak w grudniu nabawił się urazu, zaraz po sześciomiesięcznej przerwie. Z kolei Tasci, który został sprowadzony awaryjnie z powodu kontuzji trzech środkowych obrońców, na pierwszym treningu z mistrzem Niemiec doznał lekkiego wstrząśnienia mózgu.

- Wciąż nie wiem, kto będzie gotowy na niedzielę. W piątek zespół dostał wolne. W sobotę mamy trening i po nim podejmiemy decyzję. Muszę jeszcze pomyśleć o wyjściowym składzie - powiedział trener Bayernu Pep Guardiola.

Reklama

Tasci został wypożyczony ze Spartaka Moskwa, ponieważ kontuzje wykluczyły z gry Jerome'a Boatenga, Medhiego Benatię i Javiego Martineza. W tej sytuacji hiszpański szkoleniowiec zmuszony był wystawić w środowym ćwierćfinale Pucharu Niemiec 21-letniego Joshuę Kimmicha.

- Jestem zadowolony z tego jak zaprezentował się w obronie. Nominalnie jest środkowym pomocnikiem, ale pokazał nam, że dobrze radzi sobie także jako stoper - ocenił Guardiola, którego podopieczni w niedzielę zagrają w Augsburgu.

Na jego szczęście zdrowy jest Robert Lewandowski. Kapitan reprezentacji Polski jest w wybornej formie strzeleckiej w tym roku. W czterech meczach zdobył sześć bramek i tylko w jednym z tych spotkań nie posłał piłki do siatki.

Bayern jest na dobrej drodze do czwartego z rzędu mistrzostwa Niemiec. Ma osiem punktów przewagi nad drugą w tabeli Borussią Dortmund, która w sobotę podejmie Hannover 96. W zespole wicelidera miejsce w podstawowym składzie odzyskał Łukasz Piszczek.

W zupełnie odmiennej sytuacji jest Artur Sobiech. Zimą do zespołu z Hanoweru dołączyli dwaj napastnicy Węgier Adam Szalai i Portugalczyk Hugo Almeida. To właśnie na nich stawia trener Thomas Schaaf. Nie przynosi to jednak żadnego skutku, bo jego podopieczni przegrali trzy ostatnie mecze i z dorobkiem 14 punktów zajmują ostatnie miejsce w tabeli Budnesligi.

Od strefy spadkowej oddalił się natomiast VfB Stuttgart, w bramce którego świetnie prezentuje się Przemysław Tytoń. Zespół Polaka z dorobkiem 24 punktów zajmuje 12. miejsce w tabeli i w sobotę podejmie trzecią Herthę Berlin.

Miejsce w podstawowym składzie FC Koeln stracił Paweł Olkowski. Również w sobotę jego zespół spotka się na własnym boisku z Eintrachtem Frankfurt.

Zobacz sytuację w Bundeslidze

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL