Reklama

Reklama

  • 1 .RB Lipsk (7 pkt.)
  • 2 .FC Augsburg (7 pkt.)
  • 3 .Eintracht Frankfurt (7 pkt.)
  • 4 .Bayern Monachium (6 pkt.)
  • 5 .Borussia Dortmund (6 pkt.)
  • 6 .TSG Hoffenheim (6 pkt.)
  • 7 .Werder Brema (6 pkt.)
  • 8 .VfB Stuttgart (4 pkt.)

Bayern i BVB zagrają o zmazanie plamy sprzed tygodnia

Zarówno piłkarze Bayernu Monachium, jak i Borussii Dortmund będą chcieli w meczach 14. kolejki niemieckiej ekstraklasy wynagrodzić swoim kibicom rozczarowanie sprzed tygodnia. Pierwszy zespół zaliczył wówczas porażkę, a drugi zremisował mimo prowadzenia 4-0.

Bayern przegrał z Borussią Moenchengladbach 1-2, notując drugą porażkę w tym sezonie w Bundeslidze. Była to też pierwsza strata punktów obrońców tytułu, od kiedy na ławkę trenerską wrócił Jupp Heynckes. To także jedyny listopadowy pojedynek Bawarczyków, w którym Robert Lewandowski ani razu nie wpisał się na listę strzelców. Polak pozostał jednak na pozycji lidera klasyfikacji najskuteczniejszych zawodników ligi (13 goli). Jego klub zaś utrzymał prowadzenie w tabeli, ale jego przewaga nad drugim RB Lipsk zmalała do trzech punktów.

Reklama

W sobotę ekipa z Monachium zmierzy się z 10. w stawce Hannoverem 96, który na kolejną wygraną w ekstraklasie czeka od 28 października. Tym razem ma ją wspomóc wracający po sześciotygodniowej przerwie z powodu kontuzji uda Thomas Mueller.

"Widziałem na treningu starego, dobrego Thomasa. W sobotę zagra w wyjściowym składzie" - zaznaczył Heynckes.

Szkoleniowiec zastanawia się jeszcze, czy do składu nie włączyć innego pauzującego w ostatnim czasie zawodnika - Francka Ribery'ego. Francuz miał problemy z kolanem.

Lewandowski w ostatnich dniach czasem trenował indywidualnie ze względu na drobne kłopoty z kolanem, ale zarówno on, jak i Kolumbijczyk James Rodriguez, który w sobotę doznał wstrząśnienia mózgu, mają być zdolni do gry.

Tego samego dnia piąta w tabeli Borussia Dortmund (21 pkt) zmierzy się na wyjeździe ze sklasyfikowanym o jedną lokatę niżej i tracącym do niej punkt Bayerem Leverkusen. Podopieczni trenera Petera Bosza na zainkasowanie kompletu punktów czekają już dwa miesiące. Wydawało się, że przerwą złą passę w 13. kolejce, gdy po 25 minutach spotkania z Schalke 04 Gelsenkirchen prowadzili 4-0. Derby Zagłębia Ruhry zakończyły się jednak remisem 4-4.

"To się nigdy nie powinno zdarzyć. Po prostu przestaliśmy grać w piłkę. Trudno to zaakceptować, jesteśmy rozczarowani. Do mnie należy teraz odbudowanie drużyny. Musimy dalej w siebie wierzyć. Nie poddawałem się jako piłkarz i nie poddaję się jako trener" - zaznaczył później Bosz.

W jego zespole w sobotę zabraknie m.in. kontuzjowanego już od jakiegoś czasu Łukasza Piszczka.

W ekipie VfL Wolfsburg (14 pkt) z kolei nie wystąpi prawdopodobnie Jakub Błaszczykowski, który ostatnio zmagał się z kontuzją pleców. Jego zespół podejmie w niedzielę czwartą Borussię Moenchengladbach (24 pkt).

Kolejkę zainauguruje zaplanowany na piątkowy wieczór pojedynek 16. w tabeli Freiburga (11 pkt), którego zawodnikami są Bartosz Kapustka i bramkarz Rafał Gikiewicz. Ich drużyna podejmie wyprzedzającego go Hamburgera SV (13 pkt).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje