Reklama

Reklama

  • 1 .TSG Hoffenheim (6 pkt.)
  • 2 .FC Augsburg (6 pkt.)
  • 3 .Eintracht Frankfurt (4 pkt.)
  • 4 .RB Lipsk (4 pkt.)
  • 5 .SC Freiburg (4 pkt.)
  • 6 .DSC Arminia Bielefeld (4 pkt.)
  • 7 .Bayern Monachium (3 pkt.)
  • 8 .VfB Stuttgart (3 pkt.)

Bayern. Hoeness grozi bojkotem kadry, jeśli Neuer straci miejsce w bramce

Burza w niemieckim futbolu! Szef Bayernu Monachium Uli Hoeness zagroził, że klub mistrza Niemiec nie będzie wysyłał swoich piłkarzy na mecze reprezentacji, jeśli Manuel Neuer straci pozycję pierwszego bramkarza w kadrze narodowej.

Bundesliga - tabela, wyniki, terminarz

Reklama

Wszystko zaczęło się dość niewinnie, bo przecież trener Niemców Joachim Loew ma znacznie większe problemy niż to, kto będzie pierwszym bramkarzem. Tymczasem po niedawnym zgrupowaniu Marc-Andre ter Stegen i Manuel Neuer wdali się w wymianę zdań za pomocą mediów, która przerodziła się w poważny kryzys.

Marc-Andre ter Stegen świetnie spisuje się w bramce Barcelony, ale nie może się przebić w reprezentacji i budzi to w nim frustrację. Neuer z kolei ma wielkie zasługi dla niemieckiej kadry, wciąż jest znakomitym zawodnikiem i wraca do dyspozycji po długo ciągnących się problemach ze zdrowiem, więc również zasługuje na miano pierwszego golkipera.

Utarczka słowna pomiędzy bramkarzami szybko przybrała formę rosnącej kuli śnieżnej. W polemikę wmieszał się też Bayern, który stanął murem za swoim piłkarzem. Zarówno Uli Hoeness, jak i Karl-Heinz Rummenigge w zdecydowanym tonie skrytykowali odpowiednio ter Stegena za rozpoczęcie dyskusji i niemiecką federację za brak reakcji.

W środę niemieckie media cytują bild.de, według którego Hoeness ma naciskać na selekcjonera Niemiec, grożąc bojkotem kadry przez Bayern, jeśli Loew posadzi Neuera na ławce.

- Nie zaakceptujemy zmiany. Jeśli nastąpi, to nie będziemy wysyłać piłkarzy na zgrupowania kadry - tak miał zagrozić Hoeness po niedawnym meczu Ligi Mistrzów, w którym Bayern pokonał Crvenę Zvezdę Belgrad 3-0.

Menedżer reprezentacji Niemiec Oliver Bierhoff zachowuje spokój, ale jednocześnie podkreśla: - Każdy klub musi działać zgodnie ze statusem FIFA.

MZ

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje