Reklama

Reklama

Bayern. Franck Ribery ukarany wysoką grzywną za skandaliczny komentarz

Dyrektor Bayernu Monachium Hasan Salihamidżić zdradził, że Franck Ribery został ukarany "wysoką grzywną" za skandaliczny komentarz w mediach społecznościowych.

Francuz był krytykowany, gdy zamieścił w mediach społecznościowych filmik, na którym delektuje się owiniętym złotymi liśćmi stekiem. W wykwintnej restauracji Nusr-Et. złoty stek z polędwicy może kosztować nawet 478 euro.

Część osób odebrała filmik Ribery'ego jako obnoszenie się ze swoim bogactwem i ostro skrytykowała piłkarza. Ten wpadł we wściekłość i pozwolił sobie na skandaliczny komentarz.

"Zacznijmy od zazdrosnych, wściekłych, z pewnością urodzonych z powodu pękniętej prezerwatywy" - napisał na Twitterze Ribery. "Pier*** wasze matki, babcie i całe wasze drzewo genealogiczne" - dodał.

Reklama

Władze Bayernu nie mogły zignorować skandalicznego zachowania swojego zawodnika. Dyrektor sportowy Hasan Salihamidżić tłumaczył zawodnika, że został znieważony i miał prawo się bronić, ale przekroczył granicę.

Salihamidżić poinformował, że Ribery został ukarany, nie zdradził jednak, ile konkretnie wynosi kara. Powiedział jedynie, że Francuz będzie musiał zapłacić "wysoką grzywnę", którą już zaakceptował.

Ribery trenuje razem z zespołem na zgrupowaniu w Katarze. W niedzielny poranek humor mu dopisywał, a po zakończonym treningu uśmiechnięty rozdawał autografy.

MZ

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL