Reklama

Reklama

  • 1 .Bayern Monachium (43 pkt.)
  • 2 .Borussia Dortmund (34 pkt.)
  • 3 .SC Freiburg (29 pkt.)
  • 4 .Bayer 04 Leverkusen (28 pkt.)
  • 5 .TSG 1899 Hoffenheim (28 pkt.)
  • 6 .Eintracht Frankfurt (27 pkt.)
  • 7 .1. FC Union Berlin (27 pkt.)
  • 8 .1. FC Koeln (25 pkt.)

Bayern. Czy Robert Lewandowski poprawi niesamowity wyczyn Muellera?

Robert Lewandowski i Timo Werner są w tym sezonie niemal nie do zatrzymania. W miniony weekend polsko-niemiecki duet ustanowił nowy rekord na boiskach Bundesligi. Polak był już cztery razy królem strzelców w Niemczech. Teraz przed nim stoi ekstremalnie trudne zadanie - próba poprawienia osiągnięcie legendarnego Gerda Muellera, który w sezonie 1971/1972 zdobył 40 bramek.

Jak wyliczyli statystycy OptaFranz, pierwszy raz w historii dwóch zawodników dobiło do granicy 20 bramek  po 18 kolejkach niemieckiej ekstraklasy.

Werner dokonał tej sztuki po dwóch bramkach strzelonych Rafałowi Gikiewiczowi, w wygranym 3-1 starciu z Unionem Berlin. Lewandowski natomiast dołożył do swojego konta kolejne trafienie, pewnie egzekwując rzut karny w meczu z Herthą Berlin. Bawarczycy zwyciężyli ostatecznie 4-0.

Dorobek Polaka mógł być jeszcze bardziej imponujący, lecz po konsultacji z systemem VAR sędzia Tobias Stieler anulował jedną z jego bramek, dopatrując się faulu na bramkarzu.

Reklama

Werner i Lewandowski nawiązują do kapitalnych wyczynów legendarnego Gerda Muellera. Na tym samym etapie sezonu 1968/69 Niemiec także mógł się pochwalić 20 bramkami, a w kampanii 1972/73 poprawił ten wynik, notując w 18 kolejkach 21 goli.

"Lewy" wciąż goni rekord wszech czasów Muellera, który sezon 1971/72 zakończył z 40 ligowymi trafieniami. Polak jest więc dokładnie w połowie drogi do wyrównania historycznego osiągnięcia.

Do rozegrania zostało jeszcze 16 kolejek. Aby powtórzyć wyczyn Muellera, Lewandowski musi więc zdobywać średnio 1,25 bramki na mecz, co - mając na uwagę jego formę strzelecką - nie jest niemożliwe.

Ogromną chrapkę na zapisanie się w annałach rodzimego futbolu ma na pewno także Werner, co zapowiada pasjonującą walkę o tytuł króla strzelców Bundesligi. Pikanterii dodaje fakt, że drużyny obu napastników rywalizują o tytuł mistrza Niemiec.

Na razie na prowadzeniu utrzymuje się RB Lipsk, mając cztery punkty przewagi nad drugim Bayernem. Dalsze pozycje zajmują dwie "imienniczki" - Borussia Moenchengladbach (35 "oczek") i Borussia Dortmund (33). Piąte jest Schalke (33).

TB

Bundesliga - wyniki, terminarz, tabela, strzelcy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL