Reklama

Reklama

  • 1 .Bayern Monachium (82 pkt.)
  • 2 .Borussia Dortmund (69 pkt.)
  • 3 .RB Lipsk (66 pkt.)
  • 4 .Borussia M' Gladbach (65 pkt.)
  • 5 .Bayer 04 Leverkusen (63 pkt.)
  • 6 .TSG Hoffenheim (52 pkt.)
  • 7 .VfL Wolfsburg (49 pkt.)
  • 8 .SC Freiburg (48 pkt.)

Bayern - Borussia 2-3. Lewandowski: Przegraliśmy na własne życzenie

Bayern Monachium odpadł z Ligi Mistrzów, a wczoraj pożegnał się z Pucharem Niemiec, przegrywając u siebie 2-3 w półfinale z Borussią Dortmund Łukasza Piszczka. Robert Lewandowski zmarnował kilka okazji bramkowych, a rywale byli bezlitośni.

W końcówce meczu pięknym strzałem od poprzeczki pogrążył Bayern Ousmane Dembele.

Reklama

- Mieliśmy szczęście. Bardzo się cieszę, że awansowaliśmy do finału - mówił po meczu bohater Borussii.

Z wyniku nie mógł być zadowolony Lewandowski, tym bardziej, że miał okazje do zdobycia bramki. - Zabrakło postawienia kropki nad "i", mieliśmy swoje sytuacje, gdzie powinniśmy podwyższyć na 3-1. To się na nas zemściło - powiedział Polak w rozmowie z TVP Sport.

- Przegraliśmy trochę na własne życzenie, a nie dlatego że Borussia zagrała lepiej niż ostatnio. Mieliśmy kilka sytuacji, ale zabrakło szczęścia albo ostatniego podania. Borussia to wykorzystała i wyszła na prowadzenie - mówił "Lewy".

- Na pewno będzie niedosyt. Zostaje nam tylko walka o mistrzostwo Niemiec. Mam nadzieję, że uda się nam je zdobyć. Ten sezon nie jest idealny w naszym wykonaniu - zaznaczył kapitan reprezentacji Polski.

Na zmarnowane okazje zwracał uwagę także trener Bayernu Carlo Ancelotti. - Powinniśmy prowadzić 3-1. Zmarnowaliśmy szanse, na tym polegały nasze błędy - powiedział Włoch.

- Jeśli marnujesz swoje sytuacje, to zostajesz za to ukarany - dorzucił David Alaba.

Trener Borussii Thomas Tuchel zaznaczył, że szczęściem jego drużyny było, że do przerwy przegrywała tylko 1-2. - Wiedzieliśmy, że szczęście będzie na potrzebne. Dziś było przy nas - powiedział.

- Bardzo się cieszymy, że udało się nam wygrać w Monachium. Ostatnio mecze z Bayernem za bardzo nam nie wychodziły, chociaż nie, u siebie wygraliśmy 1-0 - mówił TVP Sport Łukasz Piszczek.

- Ten sezon może być bardzo udany, ale jeszcze nie jest. Zdajemy sobie, że przed nami jeszcze finał z Eintrachtem, a w lidze walka o trzecie miejsce i bezpośredni awans do Ligi Mistrzów - podkreślił Polak. - Złapaliśmy stabilizację - dodał.

Finałowym rywalem Borussii, 27 maja w Berlinie, będzie Eintracht Frankfurt.

Puchar Niemiec: wyniki, strzelcy

WS

Dowiedz się więcej na temat: Robert Lewandowski | Bayern Monachium | Borussia Dortmund

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje