Reklama

Reklama

  • 1 .RB Lipsk (7 pkt.)
  • 2 .FC Augsburg (7 pkt.)
  • 3 .Eintracht Frankfurt (7 pkt.)
  • 4 .Bayern Monachium (6 pkt.)
  • 5 .Borussia Dortmund (6 pkt.)
  • 6 .TSG Hoffenheim (6 pkt.)
  • 7 .Werder Brema (6 pkt.)
  • 8 .VfB Stuttgart (4 pkt.)

Bayer 04 Leverkusen - Borussia Dortmund 1-3

Borussia Dortmund zrewanżowała się Bayerowi 04 Leverkusen za porażkę w rundzie jesiennej i pokonując rywali 3-1 w hicie 18. kolejki Bundesligi powiększyła przewagę w tabeli. Łukasz Piszczek i Robert Lewandowski asystowali przy dwóch pierwszych bramkach.

Reklama

Pierwsza groźnie zaatakowała Borussia i w 3. minucie gospodarzy uratował słupek po strzale Svena Bendera. Bayer odpowiedział w 12. minucie. Renato Augusto szarżował na bramkę Romana Weidenfellera i pod bramką Borussii byłoby bardzo gorąco, gdy nie świetny wślizg Nevena Suboticia.

W 23. minucie Robert Lewandowski stanął przed świetną okazją na zdobycie pierwszego gola, ale trafił w bramkarza Bayeru. Trener Borussii Juergen Klopp bił brawo "Lewemu" w 33. i 42. minucie, po tym jak Polak zdecydował się na strzały z dystansu, jednak w obu sytuacjach piłka po rykoszetach przelatywała obok słupka.

Bayer starał się wyprowadzać kontry. Po jednej z nich Sidney Sam dobrze dośrodkował na 7. metr, Stefan Kiessling wygrał walkę w powietrzu z dwoma rywalami, lecz główkował ponad poprzeczką.

Drugą połowę także lepiej rozpoczął zespół z Dortmundu. Akcję długim podaniem na prawe skrzydło rozpoczął Łukasz Piszczek, do futbolówki dopadł Jakub Błaszczykowski, szybko dośrodkował na krótki słupek do Lewandowskiego, ale ten nie sięgnął piłki. Borussia przycisnęła. Piszczek popisał się ponad 30-metrowym wyrzutem z autu, obrońcy gospodarzy minęli się z piłką i Kevin Grosskreutz z bliska trafił do siatki.

Cztery minuty później Lewandowski zgrał piłkę do Grosskreutza, a ten strzelił drugiego gola. Bayer nie otrząsnął się jeszcze po drugim ciosie, a stracił trzeciego gola. Tym razem Grosskreutz powalczył o piłkę w parterze, a Mario Goetze mając przed sobą już tylko bramkarza, czuł się na tyle pewnie, że zamiast wyłożyć piłkę jeszcze lepiej ustawionemu Lewandowskiemu, kopnął ją do siatki między nogami Rene Adlera.

W 59. minucie Lewandowski spudłował w dobrej sytuacji. Gospodarze nadal sprawiali wrażenie załamanych, czego najlepszym potwierdzeniem był kiks Adlera - niewiele brakowało, a byłoby 4-0. Piłkarze Borussii grali na coraz większym luzie, ale jednocześnie na mniejszych obrotach.

Tymczasem Bayer zaczął atakować i pod bramką Weidenfellera było coraz groźniej. Wreszcie po kilku niewykorzystanych okazjach Kiessling wpakował piłkę do bramki. Napastnik Bayeru przypłacił gola bolesnym urazem, bo rozpędzony nie zdołał wyhamować przed słupkiem. Jednak szybko wrócił na murawę i jeszcze pięć minut przed końcem miał kolejną szansę (w 85. minucie nie trafił w bramkę).

Już w doliczonym czasie gry piłkę na 16. metrze dostał Lewandowski, błyskawicznie strzelił, ale Adler był dobrze ustawiony i pewnie złapał piłkę.

- To dla nas bardzo ważne punkty. W pełni zasłużyliśmy na zwycięstwo, ale do mistrzostwa wciąż jeszcze droga daleka - powiedział trener Borussi Juergen Klopp.

Bundesliga - zobacz wyniki, strzelców, składy, terminarz i tabelę

Bayer 04 Leverkusen - Borussia Dortmund 1-3 (0-0)

Bramki: 0-1 Kevin Grosskreutz (49.), 0-2 Kevin Grosskreutz (53.), 0-3 Mario Goetze (55.), 1-3 Stefan Kiessling (80.).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama