Reklama

Reklama

Puchar Bułgarii: FK Strumska slava 1927 Radomir - FK Septemvri Sofia 0-2 (0-1)

4 kwietnia na Gradski stadion w Radomir odbyło się starcie rozgrywek o Puchar Bułgarii pomiędzy drużynami Strumsi Slavy a FK Septemvri Sofia. Pojedynek zakończył się zwycięstwem FK Septemvri Sofia 2-0 w regulaminowym czasie, które wywalczyło awans. Na stadionie stawiło się 450 widzów.

4 kwietnia na Gradski stadion w Radomir odbyło się starcie rozgrywek o Puchar Bułgarii pomiędzy drużynami Strumsi Slavy  a FK Septemvri Sofia. Pojedynek zakończył się zwycięstwem FK Septemvri Sofia 2-0 w regulaminowym czasie, które wywalczyło awans. Na stadionie stawiło się 450 widzów.

Drużyny nie spotykały się na boisku zbyt często. Na 10 meczów zespół FK Septemvri Sofia wygrał cztery razy, ale więcej przegrywał, bo pięć razy. Jeden mecz zakończył się remisem.

Niewiele działo się od początku meczu, dlatego warto odnotować fakt, że już w tej fazie spotkania jeden z zawodników nie mógł kontynuować zawodów. W 23. minucie Hristo Kirev zastąpił Maxime'a Cosse'a.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy FK Septemvri Sofia w 44. minucie spotkania, gdy Ivan Tilev zdobył z karnego pierwszą bramkę. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem zespołu FK Septemvri Sofia.

Reklama

Między 56. a 77. minutą, boisko opuścili piłkarze FK Septemvri Sofia: Zdravko Dimitrov, Ivan Tilev, Iliya Dimitrov, na ich miejsce weszli: Georgi Rusev, Dimitar Kostadinov, Vladimir Nikolaev. Także w drużynie przeciwnej trener zarządził roszady na boisku, miejsce Todora Zyumbuleva, Kristiyana Taseva zajęli: Kristiyan Kitov, Kaloyan Evgeniev. Arbiter wręczył żółte kartki zawodnikom FK Septemvri Sofia: Alexandru Bendze w 78. i Vladimirowi Nikolaevowi w 82. minucie.

Jedenastka gospodarzy ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację wykorzystała drużyna FK Septemvri Sofia, strzelając kolejnego gola. W 85. minucie na listę strzelców wpisał się Georgi Rusev.

Do końca starcia wynik nie uległ zmianie. Pojedynek zakończył się rezultatem 0-2.

Sędzia nie ukarał zawodników Strumsi Slavy żadną kartką, natomiast piłkarzom gości pokazał dwie żółte.

Oba zespoły wykorzystały wszystkie zmiany.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL