Reklama

Reklama

Liga bułgarska - 5. kolejka A PFG: FK Septemvri Sofia - Dunav 2010 Ruse 1-1 (1-1)

W meczu 5. kolejki bułgarskiej A PFG, który rozegrany został 26 kwietnia, zespół FK Septemvri Sofia zremisował z Dunav Ruse 1-1 (1-1). Mecz na Stadionie Vasil Levski obejrzało 80 widzów.

W  meczu 5. kolejki bułgarskiej A PFG, który rozegrany został 26 kwietnia, zespół FK Septemvri Sofia zremisował  z Dunav Ruse  1-1 (1-1). Mecz na Stadionie Vasil Levski obejrzało 80 widzów.

Jedenastki nie spotykały się na boisku zbyt często. Na osiem pojedynków zespół FK Septemvri Sofia wygrał trzy razy, ale więcej przegrywał, bo cztery razy. Jeden mecz zakończył się remisem.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. W piątej minucie bramkę samobójczą strzelił zawodnik Dunav Ruse Martin Kovachev.

W dziewiątej minucie do własnej bramki trafił zawodnik FK Septemvri Sofia Aleksandar Dyulgerov. Między 17. a 41. minutą, sędzia starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki zawodnikom gospodarzy i jedną drużynie przeciwnej.

Reklama

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy wyniku 1-1.

W 55. minucie Bozhidar Vasev został zastąpiony przez Aleksandara Isaevskiego. Po pierwszym kwadransie od gwizdka rozpoczynającego drugą część meczu w drużynie FK Septemvri Sofia doszło do zmiany. Iliya Dimitrov wszedł za Christophera-Massambę Mandiangu.

A kibice Dunav Ruse nie mogli już doczekać się wprowadzenia Ahmeda Ahmedova. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy 10 razy i ma na koncie osiem strzelonych goli. Murawę musiał opuścić Ismail Isa. Po chwili trener FK Septemvri Sofia postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 71. minucie na plac gry wszedł Ivan Tilev, a murawę opuścił Fabiano. W 79. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Svetoslava Kovacheva z Dunav Ruse, a w 86. minucie Alexandru Bengę z drużyny przeciwnej.

W 79. minucie Dragoș Firțulescu został zmieniony przez Mouhamada N'Diayego, co miało wzmocnić drużynę Dunav Ruse. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Suada Sahitiego na Georgiego Ruseva. W drugiej połowie nie padły gole.

Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny. Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty.

Sędzia wręczył trzy żółte kartki zawodnikom FK Septemvri Sofia, a piłkarzom gości przyznał dwie.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższy czwartek zespół FK Septemvri Sofia będzie miał szansę na kolejne punkty grając w Płowdiwie. Jego przeciwnikiem będzie Lokomotiw Płowdiw. Natomiast 3 maja Slavia Sofia zagra z zespołem Dunav Ruse na jego terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL