Reklama

Reklama

Liga bułgarska - 18. kolejka First League: Lokomotiw Płowdiw - FK Arda 0-0

1 grudnia na Stadionie Lokomotiv w Płowdiwie odbył się pojedynek 18. kolejki bułgarskiej First League pomiędzy drużynami Lokomotiwu Płowdiw i FK Arda. Spotkanie zakończyło się remisem 0-0. Mecz obejrzało 950 widzów.

1 grudnia  na Stadionie Lokomotiv w Płowdiwie odbył się pojedynek  18. kolejki bułgarskiej First League pomiędzy drużynami Lokomotiwu Płowdiw  i FK Arda. Spotkanie zakończyło się remisem 0-0. Mecz obejrzało 950 widzów.

Obie drużyny grały dotychczas ze sobą tylko raz. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem drużyny Lokomotiwu Płowdiw.

Początek spotkania nie zapowiadał emocjonującego meczu. Piłkarze starali się wypracowywać sytuacje, ale gra nie kleiła się obu drużynom. Sędzia miał niewiele pracy. Dopiero w drugim kwadransie coś zaczęło się dziać na boisku. Między 24. a 35. minutą, arbiter starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki piłkarzom FK Arda i jedną drużynie przeciwnej.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Reklama

Jedyną żółtą kartkę w drugiej połowie otrzymał Stephen Eze z drużyny gospodarzy. Była to 59. minuta starcia. Trener FK Arda postanowił zagrać agresywniej. W 60. minucie zmienił pomocnika Rumyana Hovsepyana i na pole gry wprowadził napastnika Ivana Kokonova, który w bieżącym sezonie ma na koncie cztery gole. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego drużyna wciąż miała problemy ze skutecznością.

W 65. minucie Aleksandar Georgiev został zmieniony przez Spasa Delewa. Na 17 minut przed zakończeniem drugiej połowy w zespole FK Arda doszło do zmiany. Lucas wszedł za Connora Randalla. W 74. minucie czerwoną kartkę obejrzał Stephen Eze, tym samym drużyna gospodarzy musiała znaczną część drugiej połowy grać w dziesiątkę, ale utrzymała korzystny wynik.

Po chwili trener Lokomotiwu Płowdiw postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 83. minucie na plac gry wszedł Ante Aralica, a murawę opuścił Alen Ožbolt.

Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny. Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty.

To był brutalny mecz. Obie drużyny koncentrowały się bardziej na faulowaniu przeciwnika niż na strzelaniu goli. Zawodnicy gospodarzy obejrzeli w meczu dwie żółte kartki i jedną czerwoną, a ich przeciwnicy dwie żółte.

Oba zespoły wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

8 grudnia drużyna FK Arda zawalczy o kolejne punkty w Płowdiwie. Jej przeciwnikiem będzie CSKA Sofia. Natomiast 9 grudnia PFK Dunav Ruse będzie gościć drużynę Lokomotiwu Płowdiw.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL