Reklama

Reklama

Liga bułgarska - 18. kolejka First League: CSKA Sofia - PFC Ludogorets 1945 Razgrad 0-0

1 grudnia na Stadionie Bâlgarska Armija odbyło się starcie 18. kolejki bułgarskiej First League pomiędzy drużynami CSKA Sofia i Łudogorca Razgrad. Mecz zakończył się remisem 0-0. Na stadionie zasiadło 9 000 widzów.

1 grudnia  na Stadionie Bâlgarska Armija odbyło się starcie  18. kolejki bułgarskiej First League pomiędzy drużynami CSKA Sofia  i Łudogorca Razgrad. Mecz zakończył się remisem 0-0. Na stadionie zasiadło 9 000 widzów.

Występujące tu jedenastki w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 29 razy. Drużyna Łudogorca Razgrad wygrała aż 14 razy, zremisowała 11, a przegrała tylko cztery.

Sędzia musiał uspokoić zawodników już na początku meczu. Między 12. a 38. minutą, sędzia starał się uspokoić grę pokazując trzy żółte kartki piłkarzom gości i dwie drużynie przeciwnej.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

W pierwszych minutach drugiej połowy arbiter pokazał kartkę Claudiu Keseru z zespołu gości. Trener Łudogorca Razgrad postanowił zagrać agresywniej. W 64. minucie zmienił pomocnika Dana Bitona i na pole gry wprowadził napastnika Marcelinha, który w bieżącym sezonie ma na koncie jedną bramkę. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego drużyna wciąż miała problemy ze skutecznością.

Reklama

W 72. minucie kartkę dostał Plamen Galabov, zawodnik gospodarzy. W tej samej minucie za Claudiu Keseru wszedł Jakub Świerczok. Na murawie, jak to często zdarzało się CSKA Sofia w tym sezonie, pojawił się Geferson, którego zadaniem było wzmocnienie szyków obronnych. Zmienił on w 76. minucie Evandra.

W 78. minucie Mavis Tchibota został zmieniony przez Wandersona, co miało wzmocnić jedenastkę Łudogorca Razgrad. Trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Tiaga Rodriguesa na Kristiyana Malinova w 79. minucie oraz Viva Solomona-Otabora na Grahama Careya w pierwszej minucie doliczonego czasu pojedynku. W 89. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Gefersona z CSKA Sofia, a w 90. minucie Wandersona z drużyny przeciwnej.

Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny. Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty.

To nie było ładne widowisko, piłkarze często faulowali, co powodowało przestoje w meczu i zniecierpliwienie na trybunach. Piłkarze CSKA Sofia obejrzeli w meczu cztery żółte kartki, a ich przeciwnicy pięć.

Obie drużyny wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższą sobotę zespół Łudogorca Razgrad będzie miał szansę na kolejne punkty grając u siebie. Jego rywalem będzie Czerno More Warna. Natomiast w niedzielę FK Arda 1924 Kardzhali będzie przeciwnikiem drużyny CSKA Sofia w meczu, który odbędzie się w Płowdiwie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL