Reklama

Reklama

Liga bułgarska - 15. kolejka First League: PFK Dunav Ruse - FK Botev Plovdiv 1-2 (0-1)

6 listopada na Gradski stadion odbył się mecz 15. kolejki bułgarskiej First League pomiędzy drużynami Dunav Ruse i Botevu Plovdiv. Pojedynek zakończył się zwycięstwem Botevu Plovdiv 2-1. Na stadionie stawiło się 688 widzów.

6 listopada  na Gradski stadion odbył się mecz  15. kolejki bułgarskiej First League pomiędzy drużynami Dunav Ruse  i Botevu Plovdiv. Pojedynek zakończył się zwycięstwem Botevu Plovdiv 2-1. Na stadionie stawiło się 688 widzów.

Zespoły nie spotykały się na boisku zbyt często. Na siedem spotkań drużyna Dunav Ruse wygrała jeden raz, ale więcej przegrywała, bo aż cztery razy. Dwa mecze zakończyły się remisem.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. W pierwszych minutach meczu to piłkarze Botevu Plovdiv otworzyli wynik. W 13. minucie na listę strzelców wpisał się Fernando Viana. To pierwszy gol tego zawodnika w bieżącym sezonie, dla napastnika, to nie jest dobry rezultat.

Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem zespołu Botevu Plovdiv.

Reklama

Fani jeszcze dobrze nie rozsiedli się na trybunach po przerwie, a już padła kolejna bramka w tym spotkaniu. W pierwszych minutach drugiej połowy Fernando Viana ponownie trafił do bramki zmieniając wynik na 0-2.

Trener Dunav Ruse wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Ivana Selemeneva. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy sześć razy i ma na koncie jednego strzelonego gola. Murawę musiał opuścić Stefan Veselinov. To była dobra decyzja, ponieważ jego zespołowi udało się strzelić kontaktową bramkę. W 55. minucie Lyuben Georgiev został zastąpiony przez Fernanda Henriquego. W 85. minucie za czerwoną kartkę zszedł z boiska Johnatan osłabiając tym samym drużynę Botevu Plovdiv.

Na trzy minuty przed zakończeniem pojedynku żółtą kartkę obejrzał Todor Nedelev z Botevu Plovdiv. W 87. minucie gola kontaktowego strzelił z rzutu karnego Ahmed Ahmedov. Piłkarz ten strzela jak na zawołanie. To już jego szóste trafienie w sezonie.

Chwilę później trener Botevu Plovdiv postanowił bronić wyniku. W 88. minucie postawił na defensywę. Za pomocnika Todora Nedeleva wszedł Kostadin Nichev, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła drużynie Botevu Plovdiv utrzymać prowadzenie. W trzeciej minucie doliczonego czasu gry sędzia ukarał żółtą kartką Yanka Georgieva, zawodnika Botevu Plovdiv. Zespołowi Dunav Ruse zabrakło czasu, żeby zadać decydujący cios i spotkanie zakończyło się skromnym zwycięstwem drużyny Botevu Plovdiv.

Należy odnotować rewelacyjną skuteczność zespołu Botevu Plovdiv, który potrzebował tylko trzech celnych strzałów, żeby dwa razy pokonać bramkarza rywali.

Arbiter nie ukarał piłkarzy Dunav Ruse żadną kartką, natomiast zawodnikom gości przyznał dwie żółte i jedną czerwoną.

Drużyna gospodarzy w drugiej połowie dokonała dwóch zmian. Natomiast zespół Botevu Plovdiv w drugiej połowie wykorzystał wszystkie zmiany.

Już w najbliższą niedzielę drużyna Botevu Plovdiv zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jej przeciwnikiem będzie Lewsi Sofia. Natomiast w poniedziałek FA Tsarsko Selo Sofia będzie gościć drużynę Dunav Ruse.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL