Reklama

Reklama

Porto Alegre - Corinthians 0-0. Liga brazylijska - 38. kolejka Serie A

26 lutego na Estádio José Pinheiro Borda odbyło się starcie 38. kolejki brazylijskiej Serie A pomiędzy drużynami Porto Alegre i Corinthians. Spotkanie zakończyło się remisem 0-0.

26 lutego  na Estádio José Pinheiro Borda odbyło się starcie  38. kolejki brazylijskiej Serie A pomiędzy drużynami Porto Alegre  i Corinthians. Spotkanie zakończyło się remisem 0-0.

Dotychczasowa historia spotkań między drużynami jest bardzo bogata. Na 36 meczów zespół Corinthians wygrał 15 razy i zanotował 10 porażek oraz 11 remisów.

Od pierwszych minut jedenastka Porto Alegre zawzięcie atakowała bramkę przeciwników. Linia obrony zespołu Corinthians była jednak dobrze ustawiona i żaden z ataków nie zakończył się utratą bramki. W 22. minucie arbiter pokazał kartkę Víctorowi Cantillowi z Corinthians.

Kibice Porto Alegre nie mogli już doczekać się wprowadzenia Rodriga Lindosa. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy 14 razy. Murawę musiał opuścić Rodrigo Dourado. Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Reklama

Jedyną kartkę w drugiej połowie sędzia przyznał Fábiowi Santosowi z jedenastki gości. Była to 68. minuta spotkania. W 70. minucie Yuri Alberto zastąpił Thiaga Galharda.

W tej samej minucie w drużynie Porto Alegre doszło do zmiany. Abel Hernández wszedł za Praxedesa. Chwilę później trener Corinthians postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 72. minucie na plac gry wszedł Léo Natel, a murawę opuścił Rómulo Otero. Między 72. a 82. minutą, boisko opuścili zawodnicy Corinthians: Roni, Víctor Cantillo, Ramiro, Bruno Méndez, na ich miejsce weszli: Mateus Vital, Camacho, Xavier, Marllon. Także w drużynie przeciwnej trener zarządził roszady na boisku, miejsce Heitora, Caia Vidala zajęli: Lucas Mazetti, João Peglow.

Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty. Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny.

To nie było ładne widowisko, piłkarze często faulowali, co powodowało przestoje w meczu i zniecierpliwienie na trybunach. Arbiter nie ukarał piłkarzy gospodarzy żadną kartką, natomiast zawodnikom Corinthians pokazał dwie żółte.

Obie jedenastki wymieniły po pięciu zawodników.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL