Reklama

Reklama

Liga brazylijska - 9. kolejka Serie A: Atlético Mineiro - Sao Paulo FC 1-1 (1-0)

14 czerwca na Estádio Raimundo Sampaio w Belo Horizonte odbyło się spotkanie 9. kolejki brazylijskiej Serie A pomiędzy drużynami Atlético Mineiro i Sao Paulo FC. Starcie zakończyło się remisem 1-1. Na stadionie zasiadło 19 761 widzów.

14 czerwca  na Estádio Raimundo Sampaio w Belo Horizonte odbyło się spotkanie  9. kolejki brazylijskiej Serie A pomiędzy drużynami Atlético Mineiro  i Sao Paulo FC. Starcie zakończyło się remisem 1-1. Na stadionie zasiadło 19 761 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między jedenastkami jest bardzo bogata. Na 45 meczów zespół Sao Paulo FC wygrał 17 razy i zanotował tyle samo porażek oraz 11 remisów.

Kto by pomyślał, że już od pierwszego gwizdka sędziego piłkarze będą grać aż tak agresywnie. Sędzia miał dużo pracy, piłkarze skupiali się na polowaniu na nogi przeciwników i pewnie dlatego kibice nie obejrzeli w tym czasie żadnej bramki. Wysiłki podejmowane przez drużynę Atlético Mineiro w końcu przyniosły efekt bramkowy. W 44. minucie na listę strzelców wpisał się Alerrandro.

Reklama

Jedyną kartkę w pierwszej połowie otrzymał Anderson Martins z zespołu gości. Była to 45. minuta pojedynku. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem jedenastki Atlético Mineiro.

Na drugą połowę zespół Sao Paulo FC wyszedł w zmienionym składzie, za Igora Viniciusa, Jonasa Toró weszli Igor Gomes, Everton Felipe. Między 50. a 66. minutą, arbiter starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki piłkarzom Atlético Mineiro oraz dwie drużynie przeciwnej.

W 66. minucie Marcos Calazans zastąpił Nenê'a. Na 18 minut przed zakończeniem drugiej połowy w drużynie Atlético Mineiro doszło do zmiany. Geuvânio wszedł za Yimmiego Charę.

Trzeba było trochę poczekać, aby Alexandre Pato wywołał eksplozję radości wśród kibiców Sao Paulo FC, zdobywając bramkę w 73. minucie meczu. Przy zdobyciu bramki pomagał Nenê.

W 74. minucie sędzia ukarał kartką Jeana, piłkarza gości. Trener Atlético Mineiro postanowił zagrać agresywniej. W 85. minucie zmienił pomocnika Adílsona i na pole gry wprowadził napastnika Maicona. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego zespół wciąż miał problemy ze skutecznością. W czwartej minucie doliczonego czasu gry w drużynie Atlético Mineiro doszło do zmiany. Ricardo Oliveira wszedł za Juana Cazaresa.

Do końca pojedynku wynik nie uległ zmianie. Spotkanie zakończyło się rezultatem 1-1.

Przewaga jedenastki Atlético Mineiro w posiadaniu piłki była ogromna (67 procent), niestety, pomimo takiej przewagi zespołowi nie udało się wygrać meczu.

Arbiter wręczył dwie żółte kartki zawodnikom gospodarzy, natomiast piłkarzom Sao Paulo FC pokazał cztery.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL