Reklama

Reklama

Liga brazylijska - 7. kolejka Serie A: Santos FC Sao Paulo - CR Vasco da Gama 2-2 (1-1)

3 września na Estádio Urbano Caldeira odbył się mecz 7. kolejki brazylijskiej Serie A pomiędzy drużynami Santosu i Vasco da Gama. Spotkanie zakończyło się remisem 2-2.

3 września  na Estádio Urbano Caldeira odbył się mecz  7. kolejki brazylijskiej Serie A pomiędzy drużynami Santosu  i Vasco da Gama. Spotkanie zakończyło się remisem 2-2.

Dotychczasowa historia spotkań między jedenastkami jest bardzo bogata. Na 37 starć zespół Santosu wygrał 16 razy i zanotował 11 porażek oraz 10 remisów.

Na pierwszą bramkę meczu trzeba było trochę poczekać. Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Santosu w 21. minucie spotkania, gdy Lucas Verissimo strzelił pierwszego gola. Sytuację bramkową stworzył Yeferson Soteldo.

Jedyną kartkę w pierwszej połowie dostał Jobson z Santosu. Była to 27. minuta starcia.

Zawodnicy Vasco da Gama nie zrazili się bieżącą sytuacją na boisku. Ruszyli do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Ich wysiłki przyniosły efekt. W 41. minucie Fellipe Bastos wyrównał wynik meczu. Asystę przy bramce zanotował Ygor Catatau.

Reklama

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy wyniku 1-1.

Drugą połowę zespół Santosu rozpoczął w zmienionym składzie, za Jobsona wszedł Luan Peres. W 58. minucie arbiter pokazał kartkę Mirandzie, piłkarz gości.

Zawodnicy Santosu odpowiedzieli strzeleniem gola. W 59. minucie na listę strzelców wpisał się Marinho.

W 63. minucie Juninho został zmieniony przez Ribamara. W 73. minucie wynik ustalił z rzutu karnego Germán Cano. W 75. minucie Ygor Catatau został zmieniony przez Brunona Césara, a za Germána Cana wszedł na boisko Guilherme Parede, co miało wzmocnić jedenastkę Vasco da Gama. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Felipe Jonatana na Jeana Motę oraz Ranila na Kaia Jorgego.

Trener Santosu postanowił zagrać agresywniej. W 84. minucie zmienił pomocnika Jeana Motę i na pole gry wprowadził napastnika Arthura Gomesa. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego jedenastka wciąż miała problemy ze skutecznością. Na cztery minuty przed zakończeniem meczu sędzia przyznał kartkę Diego Pituce z drużyny gospodarzy. Chwilę później trener Vasco da Gama postanowił bronić wyniku. W 90. minucie postawił na defensywę. Za napastnika Martína Beníteza wszedł Neto Borges, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła drużynie Vasco da Gama utrzymać remis.

W tej samej minucie trenerzy obu drużyn postanowili odświeżyć składy, w jedenastce Vasco da Gama za Fellipe Bastosa wszedł Carlinhos, a w zespole Santosu Alison zmienił Lucasa Bragę. Na boisku zrobiło się niespokojnie. Aby opanować sytuację w doliczonej drugiej minucie pojedynku, arbiter pokazał żółte kartki zawodnikom zespołu gości: Henrique i Guilherme Paredemu. Do końca spotkania wynik nie uległ zmianie. Mecz zakończył się rezultatem 2-2.

Piłkarze Santosu otrzymali w meczu dwie żółte kartki, a ich przeciwnicy trzy.

Jedni i drudzy dokonali po pięć zmian w drugiej połowie.

Już w najbliższą niedzielę zespół Santosu zawalczy o kolejne punkty w Fortaleza. Jego rywalem będzie Ceará SC. Tego samego dnia CA Paranaense Kurytyba zagra z drużyną Vasco da Gama na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL